Artman, sprzedający młodzieżową odzież w sieci salonów House, uzyskał w maju 13,2 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli 45 proc. więcej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku. Narastająco przez pięć miesięcy krakowska firma wykazała 66,9 mln zł przychodów, co stanowi 53-proc. wzrost względem analogicznego okresu 2005 r.

Mimo że dotychczasowa dynamika przychodów ze sprzedaży przekracza tegoroczne prognozy (zarząd założył, że przychody w 2006 r. wzrosną o 41 proc.), krakowska spółka na razie nie zamierza ich weryfikować. - Jesteśmy zadowoleni z osiągniętych wyników sprzedażowych, jednak na podwyższenie prognoz jest jeszcze za wcześnie - powiedział Grzegorz Koterwa, dyrektor finansowy i członek zarządu Artmana. Dla giełdowej spółki ważniejsze jest drugie półrocze. Największą sprzedaż firma uzyskuje w październiku i grudniu.

W miniony piątek Jolanta Bajołek (żona głównego akcjonariusza) oraz Andrzej Pawłowski zrezygnowali z pełnienia funkcji członków rady nadzorczej. Ich miejsca mają zająć przedstawiciele inwestorów mniejszościowych. - Chcemy, aby rada nadzorcza w większym stopniu była organem doradczym - stwierdził G. Koterwa. Dotychczas w pięcioosobowej radzie nadzorczej tylko jedna osoba reprezentowała mniejszościowych akcjonariuszy, teraz mają być dwie (80 proc. głosów na WZA posiada trzech członków zarządu).