Zwołane na 2 czerwca WZA Beef-Sanu zostało przerwane. Nie głosowano nad uchwałą dotyczącą emisji skierowanej do inwestorów instytucjonalnych.
Mięsna spółka szykuje się do dwóch emisji. Pierwsza, na około 32 mln akcji, pozwoli jej przejąć należącą do Lucjana Pilśniaka firmę AJPI. Biznesmen wniesie w zamian aportem 100 proc. jej udziałów. To przedsięwzięcie zostało zatwierdzone w piątek przez akcjonariuszy. Nie głosowano jednak nad drugą emisją 12 mln papierów, które mają trafić do inwestorów kwalifikowanych. Z ich sprzedaży spółka może otrzymać nawet 35 mln zł. - Przerwa była planowana. Nie chcieliśmy głosować nad emisją, ponieważ Komisja nie zatwierdziła jeszcze prospektu - tłumaczy Jerzy Biel, prezes Beef-Sanu. Przypomina, że KPWiG ma prawo zgłosić do prospektu poprawki, które pociągałyby za sobą konieczność zmiany uchwały. - Źeby uniknąć zwoływania nowego walnego zgromadzenia, zdecydowaliśmy się je przerwać. Koszty są mniejsze - wyjaśnia J. Biel. Kolejne spotkanie akcjonariuszy odbędzie się 19 czerwca. Co, jeśli prospekt w dalszym ciągu nie będzie zatwierdzony? - Przerwa w obradach może trwać maksymalnie miesiąc, mamy więc jeszcze czas - mówi prezes Biel.