Aktywa funduszy emerytalnych, które na początku maja miały wartość 97,65 mld zł, w ciągu miesiąca skurczyły się o 2,7 proc., czyli o ponad 2,6 mld zł. To kwota porównywalna do całości majątku takich funduszy, jak np. Allianz lub Skarbiec. Dużo w stosunku do wielkości aktywów straciły OFE Ergo Hestia oraz Skarbiec. Z tego ostatniego, jak tłumaczy Grzegorz Zatryb, wiceprezes Skarbiec-Emerytura, ubyło sporo członków, którzy zdecydowali się na zmianę OFE, przenosząc także swoje aktywa. Podczas drugiego w tym roku, majowego transferu ze Skarbca odeszło 5,8 tys. klientów. Natomiast fundusz ten wypadł znacznie lepiej niż średnia dla sektora pod względem zmiany wartości jednostki rozrachunkowej. - Akcje zaczęliśmy sprzedawać już na początku maja, zanim zaczęła się ich gwałtowna wyprzedaż - mówi Grzegorz Zatryb ze Skarbca.
Mniej w akcjach
Wartość akcji w portfelach wszystkich OFE obniżyła się średnio o 9 proc. Najwięcej w Skarbcu - prawie o 13 proc., w PZU - o 11,5 proc. i Nordei - o 11,4 proc. Jednak większość funduszy obniżyła udział walorów spółek w portfelu w mniejszym stopniu niż wskazywały giełdowe indeksy. W maju WIG stracił 9,9 proc., a WIG20 - 11,93 proc.
Zdaniem Pawła Bogusza, zarządzającego OFE Bankowy, fundusze mogły nawet wykorzystać sytuację na giełdzie, dokupując akcji. - Z pewnością nie były w awangardzie sprzedających - dodaje. Bankowy, spośród wszystkich OFE, miał ulokowany w akcje najmniejszy procent aktywów na koniec ubiegłego miesiąca. Podobnie jak Allianz, którego jednostka dzięki takiej strategii straciła w maju najmniej (-2,19 proc.).
Zmienią na 2-latki