W pierwszych czterech miesiącach br. w sektorze przedsiębiorstw powstało 116 tys. etatów - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Liczba miejsc pracy w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób była w końcu kwietnia o 2,8 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2005 r. W takich przedsiębiorstwach było w kwietniu 5,09 mln miejsc pracy.
Najlepsze wyniki pod względem zwiększania zatrudnienia miał w pierwszych czterech miesiącach br. (nowszych danych jeszcze nie ma) handel. W porównaniu ze stanem z końca grudnia ub.r. w tej branży pracowało w kwietniu o 3,1 proc. więcej osób (wzrost po części może być efektem niuansów metodologicznych - od nowego roku dane mogą uwzglźdniać nieco wiźkszą liczbź firm). W porównaniu z kwietniem 2005 r. wzrost wyniósł 4,9 procent. W ujęciu procentowym początek roku był bardziej udany dla firm budowlanych, gdzie stanowisk pracy było w kwietniu o 3,5 proc. więcej niż w grudniu ub.r. Niemal cały przyrost zatrudnienia w budowlance miał miejsce w kwietniu, co dobrze rokuje wynikom budownictwa i inwestycji w II kw. br.
Wśród poszczególnych branż przemysłu najbardziej do wzrostu zatrudnienia przyczynili się producenci metali. W kwietniu zatrudnienie było tam o 12 tys. etatów większe niż w końcu ub.r. Oznacza to wzrost o 6,4 proc. w skali czterech miesięcy. W ujęciu procentowym bezkonkurencyjni w tworzeniu miejsc pracy na początku br. byli producenci sprzętu RTV. Tam liczba pracujących w kwietniu była aż o 10,3 proc. wyższa niż w końcu grudnia 2005 r.
Mimo że liczba bezrobotnych w całej gospodarce zmniejsza się, to nie wszystkie branże się do tego przyczyniają. Branża górnicza straciła w pierwszych czterech miesiącach br. tysiąc pracowników. Z firm należących do sekcji "górnictwo węgla kamiennego i brunatnego, wydobywanie torfu" odeszło dwa tysiące pracowników. Zatrudnienie zmniejszali również producenci odzieży i obuwia. Dwie inne branże z sektora przedsiębiorstw, gdzie etatów ubyło, to producenci energii (zmniejszyli zatrudnienie o tysiąc osób) i firmy zajmujące się obsługą nieruchomości (o dwa tysiące).