Poniedziałkowe sesje na Wall Street zakończyły się silnymi zniżkami, kontynuowanymi we wtorek. Analitycy zinterpretowali bowiem ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Fed jako zapowiedź 17. z rzędu podwyżki stóp w USA, która zmniejszyłaby atrakcyjność inwestycji w akcje.

"Fed schłodził rynki akcji, przy czym 'emerging markets', postrzegane jako bardziej ryzykowne, bardziej na tym ucierpiały. Sądzę, że do końca czerwca, kiedy Fed będzie miał kolejne posiedzenie, indeksy będą się wahać w ograniczonym zakresie z tendencją do spadków" - powiedział analityk giełdowy w CAIB w Londynie, Roger Monson. Wśród 20 największych spółek warszawskiej giełdy ucierpiały dziś szczególnie surowcowe, w tym najchętniej handlowana dziś firma - KGHM Polska Miedź oraz PKN Orlen SA. Traciły również banki. Relatywnie nieduże obroty na giełdzie świadczą jednak o tym, że presja podażowa nie jest wielka. W maju, w którym WIG20 stracił na wartości 12 procent, nie nastąpił też znaczący odpływ środków z polskich funduszy inwestycyjnych. Ich aktywa spadły w minionym miesiącu o 1,3 procent względem kwietnia do 76,3 miliarda złotych.

((Autor: Adrian Krajewski; Redagował: Tomasz Krzyżanowski;

[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM:

[email protected]))