Dolar jest walutą, która miała w ub.r. największy udział w rezerwach dewizowych Narodowego Banku Polskiego. W dodatku NBP zdecydował się w ub.r. na lekkie podniesienie proporcji aktywów denominowanych w dolarach. Tymczasem wśród banków centralnych na świecie dominuje raczej chęć zmniejszania udziału amerykańskiej waluty w rezerwach.
Wyniki globalnej analizy
Czy to znaczy, że nasz bank centralny zachowuje się inaczej niż inne? Nie - zmiana następuje bowiem w tym roku. "Wyniki dokonanej w końcu ub.r. analizy globalnej sytuacji makroekonomicznej i prognoz trendów gospodarczych stanowiły przesłankę do podjęcia przez zarząd NBP decyzji strategicznych w zakresie struktury inwestycyjnej rezerw walutowych, polegających na zmniejszeniu udziału dolara na korzyść funta szterlinga" - podał bank centralny.
- Trudno coś powiedzieć na temat skali tych przemieszczeń. Ta zapowiedź może oznaczać, że NBP sprzeda np. amerykańskie obligacje o wartości miliarda dolarów i kupi w zamian papiery rządu brytyjskiego. Z punktu widzenia rynku walutowego taka operacja nie nastręcza najmniejszych trudności. Dla rynku jest praktycznie niezauważalna - mówi Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego.
Przed rokiem było odwrotnie