Reklama

Hygienika ujawnia dwa razy większą stratę

Audytor zmienił wynik roczny spółki. Jej strata w 2005 r. wyniosła 8,9 mln zł, a nie 4,2 mln zł, jak podano wcześniej

Publikacja: 08.06.2006 08:08

Hygienika od pewnego czasu mówi o tym, że chce się odciąć grubą kreską od kłopotów ze spadającymi przychodami i zyskiem - jednym słowem od braku rozwoju. Wizyta audytora w firmie produkującej m.in. pieluszki i podpaski pokazała, że rzeczywiście jest się od czego odcinać.

Znacznie więcej pod kreską

Wczoraj Hygienika opublikowała raport roczny. Jej strata netto wynosi 8,9 mln zł, zamiast wynikających z kwartalnego raportu 4,2 mln zł. Audytor nakazał spółce zwiększenie poziomu rezerw o 4,6 mln zł (w tym 1,7 mln zł w pozycji "zapasy" i 2,2 mln w pozycji "należności" oraz odpis 0,6 mln zł na środki trwałe w budowie). - Zgadzamy się z tymi decyzjami. Rezerwy w zapasach wynikają z tego, że niektóre z naszych rzadziej schodzących z magazynów towary były wcześniej przeszacowane - tłumaczy prezes Hygieniki Dariusz Nikołajuk. - Rezerwy na należności sporządziliśmy ze względu na dwóch kontrahentów, którzy wcześniej dawali nam nadzieje na spłaty. Chodzi o kwoty, które rosły przez parę lat - dodaje. Prezes optymistycznie podsumowuje, że utworzenie rezerw pozwoli spółce odseparować się od negatywnych zdarzeń z przeszłości. Przychody ze sprzedaży w 2005 r. wyniosły 29,2 mln zł i były o 10,5 mln zł mniejsze niż rok wcześniej. Rynek zareagował na opublikowane wyniki. Akcje Hygieniki spadły wczoraj o 2,8 proc. i kosztowały 4,23 zł.

Nowa strategia,

lepsze wyniki?

Reklama
Reklama

Firmie zależy na odbudowaniu wizerunku i pozycji rynkowej. Aby osiągnąć te cele, Hygienika wprowadziła już w życie działania naprawcze oraz przyjęła nową strategię działania.

Zmieniają wiele. - Przede wszystkim stawiamy na sprzedaż i marketing, przy jednoczesnej redukcji kosztów - mówi prezes Nikołajuk. Hygienika przeprowadzi też zwolnienia - dostosuje poziom zatrudnienia do sprzedaży. Powstał system premiowania, który będzie motywował pracowników do zwiększania wydajności. Firma zmodernizuje park produkcyjny. Na ten cel przeznaczy 1,5 mln zł. To część pieniędzy z emisji nieco ponad 7 mln akcji (po 1 zł) z prawem poboru (drugi termin zapisów rozpocznie się na początku przyszłego tygodnia, a w pierwszym objęto ponad 90 proc.). Prezes Hygieniki przewiduje, że pieniądze z emisji zasilą spółkę już w sierpniu.

Firma chce zarabiać więcej dzięki zwiększonej sprzedaży produktów pod własnymi markami. - Zakładamy, że w ciągu dwóch miesięcy nasz odświeżony produkt - podpaski Linell- będzie w co drugim sklepie - chwali się prezes. Dodatkowe możliwości zwiększenia sprzedaży stwarza także eksport. Produkty Hygieniki pojawiły się już w Rosji, na Litwie, w Czechach i Słowacji.

Przychody

bźdą rosły

Spółka chce w tym roku osiągnąć o połowę wyższe przychody od tych z 2005 r. Problemy z niską wartością sprzedaży wynikały z uzależnienia od handlu przez duże sieci. Zarząd chce monitorować kontrakty pod względem rentowności. Będzie więc zwiększona sprzedaż do kanału detalicznego, w którym marża jest znacznie wyższa. Hygienika nastawia się też na bardziej opłacalne produkty higieny kobiecej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama