Firma logistyczna Schenker oferuje polskim klientom transport drobnicowy do Bukaresztu. Jest to pierwsze tego typu połączenie samochodowe z Polski do Rumunii. Według Tomasza Cegielskiego, dyrektora Produkcji Międzynarodowej i Zarządzania Produktami w Schenker Polska, powód uruchomienia linii jest prosty - W 2007 r. Rumunia ma wejść do Unii Europejskiej. Nie chcemy czekać i już teraz wchodzimy na ten rynek - tłumaczy T. Cegielski. W ramach usługi spedytor przewozi ładunki o masie do 2,5 tys. kilogramów. Oferta przeznaczona jest dla firm, które handlują z Rumunią na mniejszą skalę i wynajmowanie całego samochodu jest dla nich nieopłacalne. Na razie Schenker Polska dopłaca do nowego połączenia, ale zdaniem szefów firmy, zainteresowanie transportem do Bukaresztu jest znacznie większe niż założone w biznesplanach. - Liczymy, że w ciągu 3-4 miesięcy linia rumuńska zacznie zarabiać - dodaje Tomasz Cegielski. Zysk z jednego transportu Kraków-Bukareszt ma wynieść około 1500 euro.

Uruchomienie przewozów do Rumunii to nie koniec planów Schenker Polska. Spółka opracowuje obecnie strategię wejścia na rynki bałkańskie, głównie do państw byłej Jugosławii. - Serbia, Czarnogóra, Macedonia to kraje, do których zamierzamy wozić drobnicę. Jeszcze nie wiadomo, kiedy ruszą kolejne połączenia, ale chcielibyśmy większość z nich uruchomić do końca 2006 r. - planuje Tomasz Cegielski. Nowe trasy będą wymagały powiększenia taboru. Spółka posiada obecnie około 2500 pojazdów i w tym roku dokupi kolejne samochody. Schenker Polska obsługuje 250 krajowych i 40 międzynarodowych regularnych połączeń samochodowych. Przychody przewoźnika w 2005 r. wyniosły 729 mln zł, w 2006 r. mają wzrosnąć do poziomu 835 mln zł.