Rada nadzorcza Elstar Oils zatwierdziła wstępne zasady programu motywacyjnego. W praktyce chodzi o zmiany w programie, który uchwalono w firmie w 2004 roku, ale którego do tej pory nie realizowano. Teraz został on nieco ograniczony w stosunku do pierwotnej koncepcji. Na przykład mniejsza będzie liczba akcji, które mogą być objęte przez osoby uprawnione (tylko 131 tys. sztuk w stosunku do planowanych 180 tys.). - Nie chcemy, by liczba akcji objętych na podstawie programu przekroczyła 3 proc. dotychczas wyemitowanych - mówi Aleksander Rysiewicz, dyrektor finansowy i administracyjny Elstaru Oils.
Według obowiązujących standardów rachunkowości, programy trzeba wycenić i ująć w rocznym sprawozdaniu. - Takiej wyceny domagają się inwestorzy. Nie mieliśmy na razie czasu jej zrobić, ale zrobimy - tłumaczy A. Rysiewicz. Elstar Oils planuje kolejną emisję akcji i chce, by potencjalni akcjonariusze mieli pełny wgląd w stan finansów spółki. Dlatego, choć na razie przedstawia ona tylko założenia, to zapowiada, że będzie trzymać się przyjętych parametrów. I tak, obciążenie wyniku spółki z tytułu realizacji programu w jednym roku nie może przekroczyć 30 proc. zysku netto (liczonego bez uwzględniania obciążenia z tytułu programu). Natomiast wartość całego programu nie może przekroczyć 12 mln zł. Lista uprawnionych i szczegółowy regulamin zostaną opracowane w najbliższym czasie.
- Programem zostanie objęta szeroka kadra, a nie tylko osoby ze ścisłego kierownictwa - mówi A. Rysiewicz. Uprawnieni dostaną obligacje wymienne na akcje. Te papiery mają być przydzielone do 31 grudnia 2007 r. na podstawie oceny wykonania indywidualnych zadań. Dodatkowym warunkiem jest osiągnięcie przez Elstar zapowiadanych wyników finansowych w roku 2006 i następnym. Spółka zapowiada 210-230 mln przychodów ze sprzedaży i 14-16 mln zysku netto w tym roku.