Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakłada, że do końca tego roku stopa bezrobocia spadnie do 16 procent. Od początku tego roku zatrudnienie znalazło prawie 200 tysięcy osób. Latem jeszcze prawdopodobnie spadnie (tak dzieje się co roku). Ale uwzględniając jednak to, że w ostatnim kwartale zatrudnienie zazwyczaj się zmniejsza, resort pracy prognozuje na koniec roku bezrobocie tylko o 0,5 punktu procentowego niższe niż obecnie. W maju - według wstępnych danych opublikowanych przez resort na podstawie danych z urzędów pracy - stopa bezrobocia wynosiła 16,5 procent.

Z dokumentów MPiPS wynika, że wskaźnik zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym (od 15 do 64 roku życia) powinien wynieść w czwartym kwartale 54 procent. Podane wskaźniki oznaczają, że w porównaniu z końcem 2005 roku, wskaźnik zatrudnienia wzrośnie o niecały jeden punkt procentowy, a stopa bezrobocia obniży się o 1,3 pkt.

Resort ocenia, że te wyniki przybliżyłyby nas do tego, aby spełnić cele wyznaczane przez UE. W 2010 roku ogólny wskaźnika zatrudnienia w krajach UE ma się kształtować na poziomie 70 proc. Jeśli jednak wzrost zatrudnienia w Polsce będzie utrzymywał się na poziomie jednego punktu procentowego rocznie, to zakładany przez UE poziom osiągniemy nie wcześniej niż za 15 lat.