Reklama

Jak poprawnie napisać ogłoszenie o pracę

Publikacja: 12.06.2006 10:56

Jakość życia to intensywność więzi

z otoczeniem

Spotykam się z klientem. Mówi:

- Szukam przedstawicieli handlowych.

- Nie wiem, czy mogę pomóc.

Reklama
Reklama

- Wiem, że nie szuka się przedstawicieli przez "executive search". Chcę tylko prosić o poradę.

- Pytaj, a postaram się odpowiedzieć.

- Szukam i nie mogę znaleźć.

- W jaki sposób szukasz?

- Tradycyjnie przez ogłoszenie. Ale nie tylko w gazecie, także w internecie. Rynek pracy się zmienił. Nie ma już tak dużo aplikacji na ogłoszenie, jak kiedyś. Zmniejszyliśmy poziom wymagań. Jednak młodzi, wykształceni ludzie wyjechali do Anglii czy Irlandii. Rynek pracy nie ogranicza się już tylko do mojego lokalnego, wrocławskiego rynku, ale teraz to już cała Europa.

- Zgadzam się. Wszyscy pracodawcy w Polsce teraz bardziej to odczuwają. Muszą być bardziej konkurencyjni.

Reklama
Reklama

- Ależ jesteśmy. Czy jesteś świadomy, na jakich warunkach Polacy tam emigrują? My dobrze płacimy i niewątpliwie pracując u nas mieliby lepszą jakość życia.

- Tak? Skąd wiesz?

- Wiem.

- Ale skąd oni mają to wiedzieć?

- Co to znaczy?

- Masz przy sobie ogłoszenie o pracę, które zamieszczacie?

Reklama
Reklama

- Tak. Akurat dzisiaj ukazało się kolejny raz w gazecie.

- Pokaż. Zobacz, jak wygląda twoje ogłoszenie.

- Normalnie.

- Nie widzisz? Jest odrażające. Przepraszam za mocne słowo. Aż dwie trzecie tekstu stanowi lista wymagań. Nawet są użyte trywialne, powszechne słowa: "obowiązkowość, dokładność, sumienność". Strach pomyśleć, co to za praca, która wymaga tyle obowiązkowości, sumienności i dokładności, że trzeba było to podkreślić w liście wymagań. Twoje czarno-białe ogłoszenie mija się kompletnie z hasłem twojej firmy: "Informacje z radością". Oprócz logo nie ma niczego, co by opisywało twoją firmę w sposób atrakcyjny. Nie mów mi, że przecież twoje produkty cieszą się uznaniem na rynku. Kandydatom już jest to obojętne. Oni nie szukają produktu. Szukają jakości życia. A jakości życia w twoim ogłoszeniu w ogóle nie ma. Jakość życia to intensywność więzi z otoczeniem. To jest osiedlenie się w przyjaznym środowisku. A co pokazuje ostatnie zdanie twojego ogłoszenia? "Uprzejmie informujemy, że skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami". Brak szacunku! Mogę cię zapewnić, że nie pomoże ci to w rywalizacji z irlandzkimi pracodawcami.

- Rzeczywiście. Uświadamiasz mi to, co wiedziałem intuicyjnie. Ostatnio miałem ostrą rozmowę z dyrektor HR na ten temat. Mamy dobrą pracę do zaoferowania. Dlaczego w taki marny sposób o tym mówimy?

Reklama
Reklama

- Szukamy tego, czego nam brakuje. A im bardziej pokazujemy, jak nam tego brakuje, tym trudniej jest nam to znaleźć. Kandydat, który stracił pracę ma większe trudności z jej znalezieniem niż kandydat, który ma pracę. Jest tak dlatego, ponieważ kandydat, który stracił pracę, nie może opanować okazywania tego, jak bardzo mu jej brakuje. Dlatego też doradzam kandydatom, którzy stracili pracę, aby zawsze byli aktywni "zawodowo", nawet jeśli są bezrobotni. Także pracodawcom, którzy nie mogą znaleźć kandydatów, radzę, aby mówili o tym, co pracownicy znajdą w ich firmie. Szczęścia się nie szuka. Albo je się ma, albo nie.

- Co za zbieg okoliczności. Czekając na ciebie w kawiarni czytałem wiersz ks. Jana Twardowskiego "Miłości się nie szuka. Jest, albo jej nie ma." Czy to nie jest to samo?

Opisane zdarzenia są fikcyjne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama