Reklama

Utrzymanie tempa wzrostu przychodów jest realne

Dziś i jutro można się zapisywać na akcje wicelidera na polskim rynku pasztetów i konserw mięsnych. Będą kosztowały między 8 a 10 zł. Łącznie w transzy indywidualnej i instytucjonalnej można będzie nabyć 5,35 mln akcji. Oferta obejmuje papiery nowej emisji (3,65 mln) oraz te sprzedawane przez dotychczasowych akcjonariuszy - fundusz Hals (1,41 mln) i firmę DLS (0,29 mln). Zapisywać można się w placówkach CDM Pekao.

Publikacja: 13.06.2006 07:39

Z pieniędzy zebranych z rynku do Mispolu trafi ponad 30 mln zł. Spółka przeznaczy je przede wszystkim na zwiększanie mocy produkcyjnych. Większość wyda w Polsce. Część kapitału (3,7 mln zł) trafi jednak do białoruskiej firmy zależnej Grodex.

W 2007 r. Mispol chce być liderem na rynku pasztetów. Liczy też na intensywny rozwój w segmencie dań

gotowych. Pod koniec roku uruchomi również

produkcję karmy dla zwierząt domowych.

Czy nie boicie się, że obecna sytuacja na giełdzie wpłynie na powodzenie Waszej oferty? Koniunktura jest słabiutka...

Reklama
Reklama

Przedział cenowy ustaliliśmy w porozumieniu z biurem maklerskim już po pierwszych spadkach na giełdzie. Uwzględnia on zatem sytuację, która panuje w tej chwili. Uważamy, że cena w przedziale 8-10 zł uwzględnia dyskonto związane z pogorszoną koniunkturą na GPW i pozwala na godziwy zysk. Dlatego nie boimy się o powodzenie oferty pierwotnej.

Czy macie Państwo strategię na wypadek, gdy oferta się nie uda?

Będziemy realizować już przyjętą strategię, tylko w wolniejszym tempie.

Czy "starzy" akcjonariusze mają plany dalszego pozbywania się akcji? Czy też mają lock-up?

Dotychczasowi akcjonariusze przez 12 miesięcy nie będą mogli sprzedawać akcji. Zgodnie z moją wiedzą, po tym okresie nie zamierzają pozbywać się papierów. Niektórzy deklarują nawet chęć uczestniczenia w ofercie.

Czy weźmie Pan udział w ofercie i zapisze się na akcje Mispolu?

Reklama
Reklama

Tak, złożę zapis w ofercie.

Jest Pan finansistą. Czy po debiucie zostanie Pan w Mispolu?

Z Mispolem jestem związany od 2001 r. Na początku zasiadałem w radzie nadzorczej z ramienia funduszu Hals, inwestora finansowego. Moją współpracę z nim zakończyłem w 2004 r., wciąż utrzymując kontakt ze spółką. Na początku 2005 r. akcjonariusze i władze Mispolu poprosili mnie o pokierowanie firmą i realizację jej strategii. Moja decyzja miała charakter długoterminowy i nie zamierzam w najbliższym czasie rozstawać się ze spółką.

Czy Mispol planuje akwizycje? Czy uwzględnia je w swoich prognozach?

Bacznie obserwujemy rynek i naszą konkurencję. Jeśli nadarzy się atrakcyjna okazja, będziemy zainteresowani przejęciem. Jednak nie jest to podstawa naszej strategii i akwizycje nie zostały uwzględnione w naszych prognozach.

Spółka zapowiada wysoką dynamikę zysku. Proszę powiedzieć, na jakich założeniach oparte są szacunki finansowe?

Reklama
Reklama

Wzrost sprzedaży w kraju i za granicą, wprowadzenie do oferty nowoczesnych dań gotowych oraz karmy dla zwierząt, poszerzenie oferty na rynkach Wspólnoty Niepodległych Państw.

Przychody rosną o około 34 proc. rocznie. Czy takie tempo możliwe jest do utrzymania w kolejnych latach?

Zamierzamy w najbliższym czasie stać się numerem jeden na polskim rynku. Pragniemy też zwiększyć naszą obecność na rynkach zagranicznych m.in. na słabo spenetrowanym przez nas rynku rosyjskim. Dlatego uważamy, że utrzymanie tak wysokiego tempa wzrostu jest realne.

Spółka prowadzi interesy na Białorusi. Jaki jest tam teraz klimat inwestycyjny?

Incydentalne napięcia polityczne nie przekładają się w żaden sposób na biznes. Pracujemy tam bez przeszkód od 10 lat.

Reklama
Reklama

Czy rosyjskie i ukraińskie embarga na produkty mięsne dotyczą Mispolu?

Produkujemy na Białorusi, która jest w unii celnej z Federacją Rosyjską, dlatego embargo na produkty polskie kierowane na rynek rosyjski nie dotyczy naszej grupy.

Jaka część sprzedaży Mispolu trafia za granicę? Czy spółka zabezpiecza się przed wahaniami kursów walutowych?Łącznie sprzedajemy poza Polską 20 proc. naszej produkcji. Jeśli chodzi o zabezpieczenia przed wahaniami kursów walutowych, stosujemy naturalny hedging.

Wiele firm sektora mięsnego ma w planach wejście na rynek dań gotowych. Nie obawiacie się dużej konkurencji?

My już jesteśmy na rynku obecni. Konkurencja będzie działała na naszą korzyść, gdyż będzie promowała także całą kategorię produktów. A to przyspieszy jej akceptację przez konsumentów.

Reklama
Reklama

Mispol planuje produkować ekonomiczną żywność dla zwierząt. Ale to mój kot i jego żołądek decyduje, co je.

Też mam kota i już go przekonałem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama