Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) poinformowała we wtorek, że silny wzrost gospodarczy sprzyja silnemu popytowi na surowce, podkreślając jednak, że wysokie ceny energii zaczynają niekorzystnie wpływać na poziom konsumpcji. Agencja obniżyła również prognozę tegorocznego globalnego zapotrzebowania na ropę o 10.000 baryłek dziennie. Spadki kursu surowca potęguje dziś także oczekiwanie na środową publikację danych o amerykańskich zapasach ropy.

Analitycy prognozują, że zapasy benzyny w USA wzrosły w ciągu ostatniego tygodnia o 1,4 miliona baryłek, a zapasy produktów ropopochodnych - o 1,6 miliona baryłek. Zapasy ropy nieprzetworzonej są natomiast ich zdaniem o 400.000 baryłek większe niż tydzień wcześniej.

Ekonomiści uważają jednak, że niestabilna sytuacja wokół Iranu, czwartego co do wielkości eksportera ropy na świecie oraz rozpoczynający się właśnie sezon huraganów w USA, uniemożliwią głębszą przecenę kursu ropy w najbliższych miesiącach. O godzinie 12.00 baryłkę ropy w kontraktach terminowych wyceniano na 68,22 dolara, czyli o 1,03 procent poniżej poniedziałkowego zamknięcia.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))