Działająca w imieniu MCI Management firma Consortio Lex - Konsorcjum Prawnicze złożyła do wrocławskiego sądu "zawezwanie do próby ugodowej" ze Skarbem Państwa w sprawie o zapłatę 38,5 mln zł. Na taką kwotę, wynajęta przez MCI Management niezależna firma audytorska, oszacowała straty i utracone korzyści giełdowej spółki z powodu bankructwa JTT Computer. Jeden z największych producentów komputerów w Polsce upadł przez spór z fiskusem, który w latach 90. zakwestionował sposób, w jaki firma rozliczała się z podatku VAT. JTT składał komputery i następnie eksportował za granicę korzystając z zerowej stawki podatku. Potem ten sam sprzęt był importowany do Polski i trafiał do szkół.

Według skarbówki, było to niezgodne z prawem. JTT zapłacił ponad 10 mln zł zaległego podatku. Po długich bojach z fiskusem spółce udało się odzyskać pieniądze wraz z odsetkami (łącznie ponad 20 mln zł), ale całą kwotę zajął Kredyt Bank, główny wierzyciel JTT. Bez pieniędzy spółka musiała ogłosić upadłość, co miało miejsce w styczniu 2004 r.

MCI Management na początku czerwca wezwał Skarb Państwa do uregulowania należności. Jednak, jak przyznają przedstawiciele spółki, szanse, że w ten sposób spór zostanie zakończony, a pieniądze trafią do firmy są nikłe. - Dlatego zdecydowaliśmy się zaproponować polubowne zakończenie sprawy poprzez ugodę sądową- powiedział Andrzej Lis, dyrektor inwestycyjny MCI Management. Fundusz liczy, że sąd wyznaczy termin spotkania pojednawczego z przedstawicielem Skarbu Państwa jeszcze w czerwcu. Jeśli i tym razem nie uda się stronom dojść do porozumienia, giełdowa spółka skieruje sprawę do sądu. - W takim scenariuszu musimy być przygotowani, że temat będzie ciągnął się miesiącami - stwierdził A. Lis.

MCI Management nie posiada już akcji JTT Computer. Sprzedał pakiet ponad 40 proc. papierów kilka kwartałów temu za 45 tys. zł. Kupował je wcześniej za 10 mln zł. DWOL