Firma nkt cables, firma zajmująca się głównie wytwarzaniem przewodów instalacyjnych oraz kabli elektroenergetycznych, planuje w tym roku poprawić wyniki finansowe. Jej zarząd liczy nawet na zysk. W 2005 r. spółka odnotowała 5,6 mln zł straty przy przychodach w wysokości 366 mln zł).
Spółka nkt cables wierzy, że realizując plan inwestycyjny, poprawi wyniki i będzie sobie lepiej radzić na trudnym rynku kabli. Na czym konkretnie polega plan? Firma chce się skoncentrować na produkcji w spółce zależnej nkt cables Warszowice, z katowickiej specjalnej strefy ekonomicznej. W Warszowicach zamierza też wybudować halę produkcyjną. To perspektywa kilku lat. Kablowa firma będzie szukać również oszczędności m.in. zmniejszając zatrudnienie.
W liście do inwestorów Maciej Zając, prezes nkt cables, zwraca uwagę na utrzymującą się na rynku silną konkurencję, zarówno krajową (Telefonika), jak i zagraniczną (z Czech, Niemiec, Francji i Rumunii). Tłumaczy, że rosnąca konkurencja, uniemożliwia podwyższanie cen produktów przy gwałtownie rosnących cenach głównych surowców, czyli miedzi i PCV. Najbardziej interesujący dla konkurencji zagranicznej jest segment kabli niskiego i średniego napięcia, a więc ten, na który spółka najbardziej liczy. Mimo niesprzyjającego otoczenia rynkowego ntk cables planuje umocnić tu swoją pozycję.