Kazachstan podpisał z Azerbejdżanem umowę o przyłączeniu się do ropociągu biegnącego znad Morza Kaspijskiego nad Morze Śródziemne (tzw. rurociąg BTC - Baku-Tbilisi-Ceyhan). Dzięki temu Kazachstan, trzynasty co do wielkości producent ropy na świecie, zwiększy jej eksport i ograniczy zależność od systemu transportowego w Rosji.
Nad rurociągiem BTC kontrolę ma międzynarodowe konsorcjum, któremu przewodzi brytyjski koncern BP (ma ok. 30 proc. udziałów w spółce). Przyłączenie się do BTC Kazachstanu będzie kosztować 4 miliardy dolarów. Inwestycję ma skredytować bank BNP Paribas.
Kazachstan w 2004 r. zajmował 13. miejsce na liście światowych eksporterów ropy naftowej. W kazachskiej części szelfu Morza Kaspijskiego znajduje się złoże ropy naftowej Kaszagan, największe na świecie pod względem zasobów pole odkryte w ciągu ostatnich 30 lat. Może zawierać nawet 38 mld baryłek ropy. Jego eksploatacją zajmie się włoska spółka Eni, która znalazła się w konsorcjum m.in. z koncernami ExxonMobil, Royal Dutch Shell i Total.
Przepustowość rurociągu BTC wynosi 50 mln ton ropy rocznie i można ją zwiększyć dwukrotnie. Uchodził za ryzykowną inwestycję - zwrot nakładów będzie możliwy tylko przy zapewnieniu transportu co najmniej 50 mln ton. Dlatego podłączenie do BTC zasobów złóż kazachskich wpłynie na poprawę rentowności inwestycji, gdyż zapewni w przyszłości pełne wykorzystanie możliwości rurociągu. Transport kazachskiej ropy najprawdopodobniej nie rozpocznie się jednak w tym roku - zapowiedział parę dni temu minister energetyki Kazachstanu Baktykoży Izmukchambetow. Osiągniźcie pożądanej wielkości dostaw jest uzależnione od uruchomienia wydobycia surowca ze złoża Kaszagan.
Bloomberg, Interfax