W kwietniu ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły o 1,4% w porównaniu do marca i o 1,6% w ujęciu rocznym. Natomiast w marcu wzrosły o 0,7% w porównaniu do lutego i o 0,9% w ujęciu rocznym.
"Wzrost cen w skali miesiąca wynikał głównie z kolejnych, silnych podwyżek cen w górnictwie (o ok. 6% m/m) związanych z podwyżkami cen miedzi na światowych rynkach" - oceniają ekonomiści banku PKO BP.
Jednocześnie oceniają, że ceny producentów z drugiej strony bilansowane były przez spadek cen ropy naftowej.
"W kierunku spadku cen produkcji sprzedanej przemysłu oddziaływał natomiast spadek cen ropy naftowej wyrażonej w złotych, wynikający z aprecjacji złotego wobec dolara i stabilizacji cen ropy wyrażonej w dolarach, oraz wzmocnienie efektywnego kursu złotego" - czytamy w raporcie PKO BP.
Zdaniem Bartosza Pawłowskiego, ekonomisty banku ING Banku Śląskiego, majowy wskaźnik PPI właśnie ze względu na wahania cen surowców był trudny do oszacowania.