Minęło już 2,5 miesiąca od pierwszych zapowiedzi reform podatkowych, a Ministerstwo Finansów wciąż nie opublikowało zapowiadanego projektu nowej ustawy akcyzowej. Mamy za to inne projekty - o podwyższeniu stawek akcyzy na olej opałowy oraz na gaz płynny, a także o zamianie akcyzy na ekologiczny podatek samochodowy. Szacunki MF sugerują, że dziźki temu budżet dostanie dodatkowe 2,5 mld zł (2 mld zł da samo zrównanie stawek akcyzy na olej opałowy i napędowy, kolejne 0,5 mld zł podwyższenie podatku na LPG).
MF spodziewał się jednak, że zmiany przepisów przyniosą dodatkowe 3,6 mld zł. Resort ma już gotowy nowy projekt ustawy o akcyzie, w którym - zgodnie z zapowiedziami - uregulowane mają być na nowo stawki na większość wyrobów. Chodzi o to, aby po pierwsze - uniemożliwić zmiany podatku w rozporządzeniach. Po drugie - nowa ustawa miała dopasować polskie stawki do stawek obowiązujących w Unii Europejskiej. Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska mówiła, że w projekcie znajdzie się "ścieżka dojścia" do poziomów unijnych. Chodzi m.in. o wyroby tytoniowe. Nie wiadomo, jaki MF przyjmie harmonogram - czy ten, który zadeklarowaliśmy w trakcie negocjacji akcesyjnych (kilkanaście procent wzrostu rocznie), czy może szybszy.
Elektrownie czekają z kolei na nowe przepisy o poborze akcyzy za energię. Do tej pory moment opodatkowania przypada na producentów, przepisy UE nakazują nam, by podatek odprowadzali już dystrybutorzy. Na zmiany czeka także sektor paliwowy i producenci alkoholi - na zlecenie ministerstwa eksperci przygotowali bowiem uproszczenie przepisów przy imporcie surowców.
Mimo że projekt jest gotowy, nie był przyjęty wraz z innymi ustawami podatkowymi przez rząd. Niedawno mianowany wiceminister finansów Jarosław Neneman chce bowiem sam przeanalizować przepisy, przygotowane przez zespół ekspercki wraz z Departamentem Podatku Akcyzowego. - Mamy bardzo dużo pracy. Projektem nowej akcyzy jeszcze się nie zająłem - tłumaczy.