Poniedziałkowe notowania na giełdach w USA zakończyły się na minusie, ponieważ kolejna wypowiedź wpływowego przedstawiciela Fed wpisała się w ostatnią serię "jastrzębich" przemówień członków amerykańskiego banku centralnego, interpretowanych jako zapowiedź dalszego zaostrzania polityki monetarnej w USA. Analitycy zgodnie prognozują, że podczas przyszłotygodniowego posiedzenia Fed podniesie stopy procentowe o kolejne 25 punktów bazowych. Stopa funduszy federalnych wzrosłaby tym samym do 5,25 procent.

W wyraźnym odwrocie znalazły się dziś rano spółki wydobywcze, których akcje zniżkowały śladem taniejących metali. Walory Antofagasty spadły o 1,8 procent, a wartość BHP Billiton zniżkowała o 1,5 procent. O około 1,5 procent potaniały dziś również papiery kocernów BP i Total, wyprzedawane na fali ostatnich spadków na rynku ropy. Do godziny 9.31 indeks Eurofirst 300 spadł o 0,52 procent, a indeks Euro Stoxx 50 zniżkował o 0,73 procent.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Serwis Polski, tel 22