Największy wzrost w przemyśle nastąpił
w produkcji sprzętu radiowo-telewizyjnego (70,6 proc. rok do roku), samochodów
(40,6 proc.) oraz maszyn i aparatury elektrycznej (29,3 proc.). Katarzyna
Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego, twierdzi jednak, że nadzwyczaj wysoka dynamika mogła być spowodowana uruchomieniem nowych linii produkcyjnych. Dlatego w przyszłości powtórzenie wzrostu produkcji rzędu 20 proc. będzie trudne. Majowy wynik produkcji jest też częściowo zawyżony ze względu na większą liczbę dni roboczych w stosunku do maja 2005 r.
(w tym roku miesiąc był o jeden dzień roboczy dłuższy).