Wczoraj po raz pierwszy zebrała się nowa, zdominowana przez przedstawicieli UniCredito, rada nadzorcza Banku BPH. Alicja Kornasiewicz cały czas pełni funkcję przewodniczącej rady.
Wbrew wcześniejszym spekulacjom rada nie zajmowała się zmianami w zarządzie banku. Nieoficjalnie Józef Wancer dostał zapewnienie od rady, że pozostanie prezesem do końca istnienia "dużego" BPH. Zgodnie z umową między polskim rządem i UniCredito, 280 placówek ma zostać przyłączonych do Pekao, a pozostałe 200 oddziałów wraz z marką i centralą krakowskiego banku zostanie wystawiona na sprzedaż.
Według nieoficjalnych doniesień, największe szanse, by kupić podzielony BPH, ma brytyjska grupa bankowa HSBC. Prezesem BPH już pod szyldem Brytyjczyków miałby zostać Janusz Dedo, były wiceprezes Pekao i obecny szef ukraińskiej spółki córki warszawskiego banku. Agencja Bloomberg, powołując się na biuro prasowe UniCredito Italiano, napisała jednak wczoraj, że żadnej decyzji w sprawie sprzedaży "mini-BPH" jeszcze nie było, a międzynarodowy przetarg, w którym zostanie wybrany nabywca, dopiero się rozpocznie.