W sierpniu Raiffeisen Faktoring sp. z o.o. wejdzie na rynek z nową usługą niezwiązaną z tym, co firma robiła wcześniej, czyli z faktoringiem. Teraz skupem faktur zajmuje się już tylko w minimalnym zakresie. Tę działalność przejął od RF właściciel - Raiffeisen Bank Polska. Raiffeisen Faktoring skupi się natomiast na "finansowaniu zapasów". W planach ma wypracowanie w I kwartale obecności na nowym rynku obrotów na poziomie 50 mln złotych. W kolejnych trzech miesiącach obroty mają być już dwukrotnie większe.
- Chcemy wyjść naprzeciw swoim kontrahentom oferując im finansowanie, które poprawi ich płynność finansową, jednocześnie uwalniając środki zamrożone w zapasach - deklaruje Tomasz Mazurkiewicz, prezes Raiffeisen Faktoring.
Zakup bez pieniędzy
Na czym polega nowa usługa? Klient, czyli odbiorca zapasów, daje zlecenie na zakup towarów u wskazanego przez siebie dostawcy. Wpłaca zaliczkę w wysokości 10 proc. od wartości zamówionych towarów. Następnie firma (w tym wypadku Raiffeisen Faktoring) odkupuje towary od dostawcy, a potem je magazynuje. Transakcję zamyka się w ten sposób, że odbiorca zapasów odkupuje w ustalonym terminie towary, na które złożył zlecenie. Płaci z góry ustaloną cenę. Ponosi też koszty związane ze składowaniem zapasów.
Dla firmy operującej na rynku finansowania zapasów alternatywą jest znalezienie tzw. odbiorcy warunkowego. Odkupuje on towary w przypadku zerwania umowy przez głównego odbiorcę.