Zenon Sroczyński, były właściciel będącej w upadłości Helleny, zareagował na projekt, z którym wystąpił ostatnio Sovereign Capital i Hoop. Firmy te chcą, by wierzyciele rozpatrzyli nowe propozycje układowe. Dotychczasowy układ realizuje zarząd pod przewodnictwem Sroczyńskiego i jest nadzorowany przez syndyka. Jednak jego przebieg nie satysfakcjonuje wierzycieli, gdyż nie odzyskali na razie nawet części pieniędzy.
Tymczasem Sroczyński wystąpił do sądu o rozpatrzenie własnych, nowych propozycji układowych. Ma inwestora, który wyłoży pieniądze m.in. na spłatę długów. Według naszych informacji, jest nim firma Shik o kapitale zakładowym 50 tys. zł. To spółka należąca do Reuvena Shapira lub zależna od należącej do niego firmy Rema. Reuven Shapira zajmuje się działalnością deweloperską. Wczoraj nie udało się skontaktować z żadnym z przedsiębiorców.
To nie pierwsza próba wejścia do Helleny spółki Shik. Ostatnio występowała jako jeden z dwóch oferentów w przetargu na majątek producenta oranżady. Startował w nim również Hoop, który proponował ponad 30 mln zł. Wiceprezes giełdowej spółki Marek Jutkiewicz twierdził wówczas, że jego konkurentem jest spółka związana z byłym właścicielem. Przetarg został wstrzymany.
Propozycja układu ze strony Sroczyńskiego stawia w trudnej sytuacji Hoopa. Wierzyciele na razie chłodno przyjęli projekt giełdowej firmy (poparło go do tej pory 30 proc.). Hoop chciałby kupić za 18 mln zł znak towarowy i jedną linię produkcyjną. Jednocześnie zobowiązałby się do zarządzania resztą aktywów i ich upłynnienia. Ze sprzedaży miałby uzyskać dodatkowo kilkadziesiąt milionów złotych na spłatę zadłużenia. -Pracujemy nad ulepszeniem propozycji - mówi Jutkiewicz. Mają być gotowe do końca tygodnia.