Reklama

Mniej prywatyzacji i chaos w resorcie

Zła organizacja pracy Ministerstwa Skarbu Państwa i wstrzymywanie prywatyzacji to główne zarzuty opozycji wobec szefa resortu Wojciecha Jasińskiego

Publikacja: 23.06.2006 08:38

Wniosek o wotum nieufności dla ministra skarbu złoży dziś w Sejmie Platforma Obywatelska. - Zamiast dbać o prywatyzację, minister zajmuje się decyzjami personalnymi, kierując do zarządów i rad nadzorczych spółek ludzi z klucza politycznego - powiedział wczoraj Aleksander Grad z PO, wiceszef sejmowej komisji skarbu. Zdaniem Platformy, resort skarbu pod rządami Jasińskiego wstrzymał nawet prywatyzacje tych firm, które były przygotowane do zmian własnościowych (chodzi między innymi o tzw. wielką syntezę chemiczną - sprzedaż zakładów w Kędzierzynie, Tarnowie, Bydgoszczy i Sarzynie).

Wniosek poprze SLD

- W ministerstwie panuje chaos organizacyjny. Ciągłe zmiany podsekretarzy stanu sprawiają, że nie wiadomo, jaki jest podział kompetencji w resorcie - mówi Małgorzata Ostrowska z SLD. - Kilka tygodni temu dymisję złożyło dwóch członków kierownictwa resortu. Do tej pory nie wiadomo, kto miałby ich zastąpić - zaznacza Ostrowska. Jej zdaniem, decyzje personalne Wojciecha Jasińskiego podejmowane są "na oślep": - Członków zarządów i rad nadzorczych powołuje się, nie dbając o bezpieczeństwo i stabilną sytuację spółek. Sytuacja, jaka miała miejsce np. w PGNiG (prezes złożył dymisję kilka tygodni po powołaniu), to po prostu działanie na szkodę spółki.

Dywidendy

zamiast prywatyzacji

Reklama
Reklama

- Zamiast szukać inwestorów dla spółek, minister woli żądać większych dywidend. Ma to być metoda na załatanie dziury budżetowej - twierdzi Zbigniew Chlebowski z PO. Jako przykład posłowie podają sprawę wypłaty dywidend z KGHM. Najpierw zarząd spółki proponował wypłacenie akcjonariuszom 700 mln zł, czyli ok. 30 proc. zysku przedsiębiorstwa. Po zmianie władz spółki nowe kierownictwo postanowiło wypłacić udziałowcom 1,1 mld zł. Dzień przed walnym zgromadzeniem Skarb Państwa (ma ok. 44 proc. akcji KGHM) złożył wniosek o podwyższenie dywidendy i wypłaceniu 2 mld zł. - Uważam, że wniosek ten nie został poprzedzony analizą potrzeb inwestycyjnych KGHM - twierdzi Jan Wyrowiński z PO. Podobna sytuacja może mieć miejsce w PZU. W środę na wniosek przedstawiciela ministra skarbu przerwano walne zgromadzenie spółki. Motywem była konieczność analizy wysokości dywidendy.

Prawo i Sprawiedliwość

broni swojego ministra

Jak zaznacza Marek Suski z PiS, działania ministra Jasińskiego to po prostu realizacja programu wyborczego partii. - Od początku deklarowaliśmy, że jesteśmy przeciw sprzedaży spółek o strategicznym znaczeniu dla państwa - zaznacza M. Suski. - Dlatego też przychody z prywatyzacji są niższe - dodaje. Przypomniał, że PiS chce, by Skarb Państwa czerpał zyski z posiadanego majątku. - Logiczne jest więc, że wpływy z prywatyzacji muszą zostać zastąpione przez wyższe dywidendy - twierdzi M. Suski. Jako sukcesy obecnego ministra skarbu, wymienia m.in. wstrzymanie prywatyzacji spółek elektroenergetycznych i rozpoczęcie ich konsolidacji.

Minister

od dywidend

Reklama
Reklama

Zdaniem opozycji, Wojciech Jasiński żąda coraz większych pieniędzy z dywidend, często nie licząc się z potrzebami inwestycyjnymi spółek. Pieniądze z zysków firm mają zastąpić niskie dochody z prywatyzacji. Zarzuty dotyczą także złej organizacji pracy w resorcie, m.in. częstych zmian na stanowiskach podsekretarzy stanu. Pozycji Wojciecha Jasińskiego nie poprawiają ostatnie decyzje personalne. Powołany na szefa PGNiG Bogusław Marzec, po kilku tygodniach zrezygnował ze stanowiska. Powodem były zarzuty o działanie na szkodę stoczni Gryfia, gdzie Marzec pełnił funkcję prezesa zarządu. Wątpliwości budzi też powołanie na stanowisko szefa PZU Jaromira Netzla, gdyńskiego adwokata.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama