Reklama

Linie British Airways podejrzewane o zmowę

Brytyjskie linie lotnicze przyznały się, że są podejrzewane o zmowę cenową. Śledztwo prowadzą władze antymonopolowe z Wielkiej Brytanii i USA

Publikacja: 23.06.2006 08:59

Śledztwo dotyczy zarzutów o umawianie się co do cen biletów i dopłat paliwowych pobieranych od pasażerów na dalekich trasach z i do Wielkiej Brytanii. Prowadzą je wspólnie brytyjskie Office of Fair Trading (OFT) i amerykański Departament Sprawiedliwości, a jego obiektem jest British Airways oraz inni powietrzni przewoźnicy.

Kto jeszcze w kartelu?

Jednak na razie tylko linie Virgin Atlantic, American Airlines i United Airlines poinformowały, że wiadomo im o działaniach strażników konkurencji i pomagają w dochodzeniu. Nie oznacza to jednak, że im również postawiono zarzuty udziału w zmowie.

O śledztwie nic nie wiedzą dwie największe linie w Europie: Air France-KLM i niemiecka Lufthansa (British Airways jest numerem trzy). - Ta sprawa Air France w tej chwili nie dotyczy - poinformował rzecznik francuskiej firmy. W sprawę nie jest też włączona Komisja Europejska, która od co najmniej kilku miesięcy prowadzi osobne śledztwo dotyczące dopłat i polityki cenowej przy przewozach towarowych.

Paliwo drogie, dopłaty rosną

Reklama
Reklama

British Airways doliczają dopłaty paliwowe do biletów od ponad dwóch lat. Po ostatniej, przeprowadzonej w maju 17-proc. podwyżce, na dalekich trasach (np. przez Atlantyk) jest to koszt 35 funtów w jedną stronę.

Dopłaty zostały wprowadzone przez większość linii na świecie jako rekompensata za coraz wyższe ceny paliwa lotniczego. Z wyliczeń IATA, Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Powietrznego, wynika, że dzięki dopłatom przewoźnicy są w stanie pokryć między 15 a 20 proc. dodatkowych kosztów wynikających z wyższych cen paliw.

Reakcja inwestorów

W związku z dochodzeniem British Airways chcą dymisji dwóch wysokich rangą menedżerów: dyrektora ds. handlowych Martina George?a oraz szefa działu komunikacji Iaina Burnsa. Na złe wieści inwestorzy odpowiedzieli przeceną papierów przewoźnika o ponad 6 proc.

Jeśli urzędnicy antymonopolowi dowiodą, że British Airways brały udział w kartelu, liniom grozi grzywna, której wysokość może sięgnąć nawet 10 proc. rocznych przychodów. W roku podatkowym zakończonym w marcu firma miała wpływy 8,5 mld funtów. Zarobiła na czysto 620 mln funtów, znacznie powyżej oczekiwań analityków, mimo że koszty paliwa skoczyły prawie o połowę, do 1,6 mld funtów. Prognozuje, że w tym roku finansowym utrzymanie samolotów w powietrzu będzie ją kosztować jeszcze o 600 mln funtów więcej.

Bloomberg, BBC News, guardian.co.uk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama