O 36 proc. lepsze były w I kwartale br. wyniki techniczne (z podstawowej działalności) towarzystw ubezpieczeniowych - wynika z danych opublikowanych przez GUS. Wyniosły one ponad 1,66 mld zł. Biorąc pod uwagę I kwartał 2005 r., wzrost wyniósł około 36 proc. W ciągu trzech miesięcy do firm ubezpieczeniowych wpłynęło 9,6 mld zł składek. W porównaniu z towarzystwami majątkowymi, znacznie lepsze wyniki osiągają firmy oferujące polisy na życie. Zarobiły w I kwartale ponad miliard złotych netto. Jest to wzrost o ponad 25 proc. w skali roku. Ubezpieczyciele majątkowi osiągnęli zysk ok. 640 mln zł (więcej o 9,2 proc.). Głównym powodem dobrych wyników sektora ubezpieczeń na życie jest popularność usług o charakterze inwestycyjnym (wpłacone składki inwestowane są np. w fundusze kapitałowe). - Są one korzystniejsze podatkowo. Nie dotyczy ich tzw. podatek Belki. Ludzie przenoszą więc swoje oszczędności z lokat bankowych i funduszy inwestycyjnych - tłumaczy Marek Kurowski, starszy analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń. W związku z boomem na rynku nieruchomości bardzo dobrze sprzedają się ubezpieczenia kredytów hipotecznych. Gorzej wygląda sytuacja na rynku majątkowym. - Ok. 60 proc. składki w tym segmencie to ubezpieczenia motoryzacyjne. Niestety, słabo sprzedają się nowe samochody i coraz mniej sprowadza się pojazdów z zagranicy - wyjaśnia Kurowski.
Trudno określić, jak będzie siź rozwijał rynek w najbliższych latach. Zależy to m.in. od propozycji podatkowych. W tym roku wielkość przypisanych składek powinna wzrosnąć o ok. 20 proc. - To dzięki obecnemu wzrostowi gospodarczemu, który przełoży się na wzrost rynku ubezpieczeń - mówi M. Kurowski.