Reklama

Czeka nas prawdziwy wysyp akcji

Do końca czerwca na giełdzie zadebiutuje tylko osiem spółek. Teraz z dnia na dzień sytuacja się zmienia. Przybywa debiutantów i firm, które są zainteresowane rynkiem kapitałowym.

Publikacja: 24.06.2006 09:51

Akcje tegorocznych debiutantów rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Redukcje zapisów sięgają 90 proc. Dla inwestorów oznacza to, że dostają niewielką część zamówionych papierów. Czy ich apetyt zostanie zaspokojony?

Dane prezentowane w tym tekście odzwierciedlają stan na 12 czerwca. Pokazują one jedno: na rynku pierwotnym w ostatnim czasie rozpoczął się większy ruch.

Wiele spółek mówi o planach wejścia na giełdę; kolejne prospekty emisyjne trafiają do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG). Ostatnio dokumenty złożyli: producent maszyn górniczych Famur, dystrybutor sprzętu turystycznego Euromark Polska (marka Campus i Alpinus), firma autoryzująca przelewy internetowe eCard, sprzedawca sprzętu informatycznego AB i Unima 2000 Systemy Teleinformatyczne, nieduża spółka świadcząca usługi teleinformatyczne, m.in. telefonii internetowej VoIP.

W ostatnich dniach Komisja otrzymała również prospekt szwajcarskiego 5E Holding, który inwestuje w fundusze typu private equity w Europie Centralnej i Wschodniej. - Będzie to nowa spółka na warszawskim parkiecie, ale nie z nową emisją. Dotychczasowi właściciele sprzedadzą część akcji - wyjaśnia Paweł Roszczyk, dyrektor departamentu rynków kapitałowych CDM Pekao. Ten dom maklerski wprowadza szwajcarską spółkę na giełdę.

Rynek się rozpędza

Reklama
Reklama

Warszawska giełda była w ubiegłym roku pod względem aktywności spółek na rynku pierwotnym na trzecim miejscu w Europie (35 debiutów). Bieżący rok zapowiadał się jeszcze lepiej. Z deklaracji biur maklerskich ze stycznia wynikało, że zorganizują one około 50 ofert pierwotnych. Na razie efekty są mizerne w zestawieniu z planami. W zeszłym roku do końca czerwca rynek miał już za sobą 18 debiutów. Jak to wygląda w tym roku?

Od stycznia do końca czerwca zadebiutuje osiem spółek. Cztery z nich (North Coast, Cash Flow, Sfinks i Eurofilms) pojawiły się na parkiecie w pierwszych dniach czerwca lub wcześniej. Pozostałe to Bankier.pl - internetowy portal finansowy, Pamapol - producent gotowych dań mięsno-warzywnych, Mispol - producent dań gotowych, oraz Gino Rossi - producent obuwia i galanterii skórzanej.

Nowe prawo opóźnia

Za to, że na rynku pierwotnym w pierwszych miesiącach tego roku mieliśmy posuchę, brokerzy winią głównie nowe rozwiązania prawne. Obowiązują one od listopada zeszłego roku. - Interpretacje przepisów powstawały na bieżąco. To wymagało czasu - wyjaśnia Bogdan Duszek, kierownik wydziału rynku pierwotnego DM BOŚ. Większość brokerów twierdzi jednak, że wszystko odbywa się coraz sprawniej. - System powoli "się dociera", a doradcy uczą się w praktyce - mówi Mirosław Tkaczuk, dyrektor biura operacji kapitałowych Domu Maklerskiego Banku Handlowego. P. Roszczyk z CDM Pekao dodaje: - Tworzone przez nas prospekty są teraz nawet szybciej zatwierdzane niż przed zmianą przepisów.

Kto zadebiutuje?

Brokerzy są zdania, że tylko złożenie prospektu emisyjnego świadczy o tym, że spółka naprawdę chce zadebiutować na giełdzie. Na akceptację KPWiG czeka obecnie (stan na 12 czerwca) 15 dokumentów. Przyjrzyjmy się firmom "z poczekalni".

Reklama
Reklama

Znaczną grupę stanowią przedsiębiorstwa z branży teleinformatycznej. Są to m.in. Qumak-Sekom, twórca systemów informatycznych, Hyperion - dostawca internetu, a także eCard, autoryzujący transakcje kartami kredytowymi w internecie oraz One-2-One, oferujący usługi dodane w telefonii komórkowej (np. głosowania poprzez SMS-y, serwisy MMS).

Kolejną dużą grupę tworzą przedsiębiorstwa handlowe: Action (hurtowy dystrybutor sprzętu komputerowego), Euromark Polska (brytyjski dystrybutor sprzętu i odzieży sportowej), Intersport (sieć sklepów sportowych) oraz Fota (dystrybutor części samochodowych).Wkrótce zadebiutuje również Pamapol, producent dań gotowych. Przemysł reprezentuje także Famur, który oferuje m.in. kombajny górnicze. Podobnie Gino Rossi (obuwie i galanteria skórzana). Natomiast spółkami, które trudnią się wyłącznie działalnością usługową, są: Pol-Aqua (budownictwo), Inwest Consulting (doradztwo, szczególnie samorządom).

Długa kolejka chętnych

Osobną grupę stanowią podmioty, które - jak mówią - zamierzają zadebiutować na giełdzie, jednak nie złożyły jeszcze prospektu. Jest ich kilkadziesiąt, jednak nie wszystkie ujawniają szczegółowo plany. Większość podpisała już jednak umowy z brokerami, którzy mają im pomóc w drodze na giełdę. Pod koniec maja dołączyła do tego grona warszawska spółka Arteria, operująca w branży rozwiązań marketingowych, wspomagających sprzedaż. Tak jak przeważająca część firm, które nie mają gotowego prospektu, tak i ta nie chce ujawniać konkretów. Oferta zostanie przeprowadzona prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Złożenie dokumentów do KPWiG zapowiadał również Eurotel, dystrybutor produktów Polskiej Telefonii Cyfrowej (operatora sieci Era). Niedługo po wakacjach bardzo prawdopodobny jest debiut sieci salonów odzieżowych Monnari Trade. Spółka zamierza pozyskać pieniądze m.in. na budowę centrum logistycznego. Kolastyna, łódzki producent kosmetyków, również ma plany dotyczące GPW, jednak decyzję w tej sprawie uzależnia od koniunktury na rynku. Zarząd przyznaje, że bessa może opóźnić wejście firmy na parkiet, ale nie dalej niż do połowy przyszłego roku.

Brokerzy wymieniają jeszcze w gronie firm zainteresowanych debiutem w drugim półroczu Żabkę, sieć dyskontów spożywczych. Ruch, dystrybutor prasy, który mógł zadebiutować już kilka miesięcy temu, wystąpił o zawieszenie postępowania w KPWiG. Ofertę publiczną przeprowadzi najprawdopodobniej na początku IV kwartału, po przygotowaniu nowej wyceny spółki. W najbliższych miesiącach powinniśmy poznać prospekt Makaronów Polskich, producenta makaronów, który powstał m.in. na bazie części rzeszowskich zakładów zbożowych PZZ. Pod koniec czerwca, na walnym zgromadzeniu, akcjonariusze raczej zadecydują o wejściu przedsiębiorstwa na giełdę w możliwie szybkim tempie. - Chcemy, by nastąpiło to jeszcze w tym roku. Jesteśmy akcjonariuszem większościowym, więc de facto wszystko zależy od nas - mówi Sylwester Strużyna, zastępca prezesa Agro-Techniki. Wartość oferty wyniesie kilkanaście milionów złotych.

Debiut na GPW rozważa również firma informatyczna Wola Info, specjalizująca się w obsłudze podmiotów z branży telekomunikacyjnej. Do debiutantów może się też przyłączyć inna spółka informatyczna - warszawska Lumena, która najpierw zamierza poprawić wyniki finansowe. Jej plany giełdowe mają się ziścić w przyszłym roku. W ostatnim czasie Mewa, producent bielizny, poinformowała, że opuści CeTO z myślą o giełdzie. Na rynku kapitałowym chce się także pojawić ABM Solid, firma budowlana. Nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące emisji tych przedsiębiorstw.

Reklama
Reklama

Spółki zagraniczne także chciałyby mocniej zaistnieć na GPW. Była już mowa o szwajcarskim 5E Holdingu. Czeska grupa energetyczna CEZ, największy podmiot na praskim parkiecie, zapowiadała pojawienie się nad Wisłą jeszcze w pierwszym półroczu. Obecnie plany te są odroczone, ale spółka nie rezygnuje z wejścia na GPW - teraz mówi o jesieni. Litewski producent leków Sanitas, właściciel Jelfy, chce wycofać polską spółkę z warszawskiego parkietu. Przyznaje jednak, że będzie potrzebował pieniędzy na rozwój. Dlatego zamierza wprowadzić na GPW własne akcje. Najbardziej prawdopodobnym terminem jest początek przyszłego roku.

Po co na parkiet?

Pozyskanie kapitału z giełdy jest dla wielu firm szansą na szybki rozwój. Przedsiębiorstwa handlowe (np. Monnari Trade, Intersport czy Fota) zamierzają rozwijać dystrybucję i budować nowe sklepy. - Chcemy stać się liderem dystrybucji w Polsce i kontynuować ekspansję zagraniczną - mówi prezes Action. Z kolei spółki produkcyjne zamierzają zwiększyć moce wytwórcze. Eurofilms, producent folii, zapłaci pieniędzmi z giełdy za nową linię technologiczną. Makarony Polskie chcą dzięki kapitałowi z GPW zwiększyć w ciągu trzech-czterech lat ponaddwukrotnie udział w krajowym rynku makaronów (do 25 proc.).

Nieobecni nie mają racji

Eksperci przekonują, że już wkrótce czeka nas wysyp nowych emisji. Wyjaśniają, że przez ostatnie miesiące spółki chciały popatrzeć, jak inni przygotowują prospekty. Czekały również, by pokazać wyniki za ubiegły rok. - Teraz, gdy raporty roczne są zatwierdzone, spodziewam się ożywienia - mówi Marek Fido, zarządzający Fortis Securities Polska. - Rynek nadrobi dotychczasowe opóźnienie - dodaje M. Tkaczuk. Brokerzy są zdania, że zmiana prawa powoduje przesunięcie debiutów w czasie, a nie rezygnację z nich. Większość analityków jest przekonana, że głęboka korekta czy bessa na giełdzie, gdyby nastąpiły, nie przeszkodzą debiutantom. - Trend na rynku wtórnym i pierwotnym nie jest tym samym. Prognozy dla nowych emisji są wciąż pozytywne - mówi Tomasz Jerzyk, makler z Domu Maklerskiego BZ WBK. - Rozmawialiśmy z inwestorami branżowymi, mamy duże zdolności kredytowe. Jednak to GPW jest optymalnym źródłem kapitału. Daje również prestiż, który umacnia wiarygodność firmy - mówi Bogdan Fota, prezes Foty. Wtóruje mu prezes Action: - Choć w przeszłości rozważaliśmy różne możliwości - m.in. pozyskanie funduszy typu private equity, zdecydowaliśmy się na wejście na giełdę. Przeważyła analiza możliwości, jakie daje GPW, oraz kosztu pozyskania kapitału. Giełda jest najtańsza. Nie bez znaczenia jest też dobra koniunktura, jaką obserwujemy na rynku kapitałowym od niemal trzech lat - wylicza Piotr Bieliński. Według analityków, tak powinny myśleć wszystkie spółki, które rozważają debiut giełdowy. Eksperci podkreślają, że w przypadku przesunięcia oferty publicznej lub rezygnacji z niej należy wziąć pod uwagę koszt utraconych korzyści. W tym czasie konkurenci mogą się umocnić, a spółka - zostać z tyłu. To może kosztować znacznie więcej niż sprzedanie akcji inwestorom teraz, nawet po niższej od oczekiwanej cenie.

Reklama
Reklama

Potrzebne miliardy?

Łączna wartość tegorocznych emisji może pójść w miliardy złotych. CDM Pekao zamierza, jak twierdzi, samodzielnie zaoferować walory o wartości nawet ponad 1 mld zł. Broker wprowadził na giełdę Sfinksa, wkrótce wprowadzi Mispol i 5E Holding. Jeszcze w tym roku mają dołączyć do tego grona minimum trzy duże spółki, m.in. globalna firma z branży motoryzacyjnej z ofertą akcji o wartości 500-600 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama