Reklama

Spółki są ogarnięte manią fuzji i przejęć

Wartość tegorocznych fuzji i przejęć na światowym rynku może sięgnąć 3,5 biliona dolarów. To więcej niż w rekordowym 2000 roku

Publikacja: 28.06.2006 08:52

Kilka dni wystarczyło, byśmy byli świadkami ogłoszenia korporacyjnych mariaży o wartości ponad 100 mld USD. Złożyły się na to m.in. dwa duże przejęcia za Atlantykiem - spółek Kerr-McGee i Western Gas Resources przez firmę naftową Anadarko (za 21 mld USD) i dwóch kanadyjskich producentów niklu Inco i Falconbridge przez koncern miedziowy Phelps Dodge (ok. 40 mld USD) - a także wywalczona po kilkumiesięcznej batalii transakcja zakupu luksemburskiego potentata stalowego Arcelora przez Mittal Steel (38 mld USD). Wczoraj doszła warta 12,3 mld USD oferta przejęcia kalifornijskiej spółki telewizyjnej Univision Communications (nadaje w języku hiszpańskim), która złożona została przez grupę funduszy inwestycyjnych i medialnego magnata Haima Sabana. Ofertę zaakceptowała rada nadzorcza Univision.

Już jest 1,75 biliona

W sumie od stycznia na całym świecie uzgodniono transakcje za zawrotne 1,75 bln USD - wynika z wyliczeń firmy analitycznej Thomson Financial. Jest to o 30 proc. więcej niż w zeszłym roku i kwota podobna jak w rekordowym 2000 r.

W całym 2000 r. transakcje miały wartość 3,4 mld USD i teraz jest najlepsza okazja, by ten rekord poprawić. Eksperci są dobrej myśli. Ich zdaniem, moda na łączenie firm utrzyma się jeszcze długo.

Koniunktura się utrzyma

Reklama
Reklama

- Choć takie czynniki, jak wzrost stóp procentowych czy większa zmienność na rynkach akcji mogą wpłynąć negatywnie na opłacalność jakiejś konkretnej transakcji, to jednak sytuacja musiałaby się znacznie pogorszyć, żeby fala przejęć się zatrzymała - powiedział dziennikowi "Wall Street Journal" Peter Tague, szef działu fuzji i przejęć w Citigroup. - Warunki do fuzji i przejęć były ostatnio idealne i w wielu branżach raczej prędko to się nie zmieni - stwierdził z kolei Paul Gibbs z banku JP Morgan w Nowym Jorku.

Po trzech latach dwucyfrowego tempa wzrostu zysków, firmy - w USA, ale gdzie indziej jest podobnie - mają góry gotówki. Z wyliczeń Standard & Poor?s wynika, że spółki z popularnego indeksu S&P 500 dysponują pieniędzmi stanowiącymi 7,4 proc. ich kapitalizacji i jest to najwyższy odsetek od 1998 r. Dlatego wciąż będą brać konkurentów na celownik.

Międzynarodowa Europa

Szczególnie ciekawe rzeczy dzieją się w Europie, gdzie fuzje i przejęcia często mają podtekst polityczny i narodowościowy. Na przykład wciąż jeszcze nierozstrzygnięty jest los aliansu giełdowego Euronextu, który uzgodnił wprawdzie połączenie z amerykańską giełdą NYSE, jednak wciąż jest pod presją m.in. szefa Europejskiego Banku Centralnego Jeana-Claude Tricheta, by wybrał ofertę niemieckiej Deutsche Boerse. Podobnie ważą się losy połączenia francuskich spółek z branży energetycznej Gaz de France i Suez, które zostało zaaranżowane przez paryski rząd. Szyki może pokrzyżować jednak włoski koncern Enel, o którym nieoficjalnie mówi się, że wyjdzie z propozycją przejęcia Suezu za 60 mld USD.

Europa się bardzo "umiędzynarodowiła", jeśli chodzi o fuzje i przejęcia. Spośród wszystkich ponadgranicznych takich transakcji na świecie aż jedną trzecią zawarto w tym roku w Europie, a kolejne 26 proc. było zasługą europejskich spółek, które przejmowały firmy poza kontynentem - wynika z wyliczeń analityków JP Morgan.

wsj. com, investors. com

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama