W WGI Domu Maklerskim musiały funkcjonować dwa systemy informatyczne. Jeden przygotowany dla KPWiG. Dane z tego systemu są w dyspozycji Komisji, a wynikająca z nich suma aktywów jest znacznie niższa niż w przypadku drugiego systemu, który służył do raportowania klientom - stwierdził Leszek Koziorowski z kancelarii Gessel. - Wygląda na to, że mechanizm podwójnego księgowania był zupełnie przypadkowy. Nie doszukaliśmy się żadnych zależności między wyciągami przedstawianymi klientom a raportami dla KPWiG - dodał. Maciej Soporek, prezes WGI, który wcześniej twierdził, że pomyłki były incydentalne, nie chciał skomentować danych przedstawionych przez kancelarię.
Czźść środków wyparowała?
Zdaniem mecenasa Koziorowskiego, duża część pieniędzy klientów nie trafiała - tak jak powinna - do amerykańskiej firmy Wachovia Securities. Kancelaria szacuje, że z 18 mln zł należących do jej klientów WGI Consulting w Wachovii zdeponowało tylko około 5 mln zł. - Pozostałe 13 mln zł gdzieś wyparowało. Nie wiemy, czy wwyniku innej inwestycyjnej działalności WGI Consulting te pieniądze zostały stracone, czy też doszło do ich defraudacji lub kradzieży - powiedział prawnik. Cały proceder odbywał się już za plecami Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, która nadzorowała tylko dom maklerski.
Audytor się wypiera
- Czy o sytuacji tej wiedział audytor WGI Domu Maklerskiego lub czy nie powinien się dowiedzieć, jeżeli przeprowadzał audyt z najwyższą zawodową starannością? - pyta Koziorowski. Kilka miesięcy temu przedstawiciele WGI DM twierdzili, że audytorem jest Ernst & Young. Ta sama firma miała też weryfikować i potwierdzać wiarygodność wyceny obligacji wyemitowanych przez WGI Consulting. - E&Y nie jest audytorem WGI. Rozwiązaliśmy z tą firmą umowę na badanie sprawozdań finansowych. Badanie za 2005 rok nie zostało zakończone i w związku z tym biegły rewident nie wydał opinii - poinformowała Barbara Górska, rzecznik Ernst & Young. Okazuje się też, że E&Y nie porównywał wyceny obligacji z wartością aktywów, które powinny się znajdować w Wachovia Securities i w IG Markets Limited. - My tylko sprawdzaliśmy, czy wycena została wykonana zgodnie z przyjętymi przez WGI procedurami - usłyszeliśmy.