Pieniędzmi klientów WGI Domu Maklerskiego, zdeponowanymi na rachunku WGI Consulting w Wachovia Securities, zarządzał Polak - Roman Śledziejowski. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest (lub był) powiązany kapitałowo z jedną ze spółek z grupy.
Ma (lub miał) 50 proc. udziałów w amerykańskiej spółce White Eagle Wealth Management. Ta firma ma natomiast 25 proc. udziałów w WGI Financial. Informację o tym, że Roman Śledziejowski (gdy kilka lat temu pojawił się na Wall Street, był tam najmłodszym maklerem) pośrednio jest udziałowcem WGI Financial, potwierdził nam Maciej Soporek, prezes WGI.
Czy działalność Śledziejowskiego nie rodziła konfliktu interesów? Soporek uważa, że nie. Według niego, do zarządzania rachunkiem WGI Consulting, Śledziejowskiego i innych maklerów oddelegowała Wachovia Securities. Dlaczego znalazł się wśród udziałowców WGI Financial? - Chcieliśmy rozszerzyć naszą działalność na Amerykę, oferować tamtejsze produkty naszym klientom. Roman Śledziejowski pracuje w USA, dobrze zna rynek i uznaliśmy, że warto nawiązać z nim współpracę - tłumaczy Soporek. Zaprzecza też, że Śledziejowski mógł np. dokonywać przelewów z zablokowanego już rachunku. - On mógł tylko otwierać i zamykać pozycje - mówi.
Udziałowcem w White Eagle jest też Barbara Łukasiak, która po założeniu WGI Financial została jej prezesem. Mimo że wcześniej nie dementowała naszych informacji o Śledziejowskim, wczoraj powiedziała, że od około półtora roku nie ma go już wśród udziałowców White Eagle i że ona ma 100 proc. udziałów spółki.
33