Już w lipcu Komisja Europejska (KE) może podjąć decyzję w sprawie pomocy publicznej dla żerańskiej Fabryki Samochodów Osobowych uważa Danuta Huebner, unijny komisarz ds. regionalnych. - Możliwe, że stanie się to 19 lipca na ostatnim - przed urlopem - posiedzeniu Komisji - twierdzi Danuta Huebner.
FSO chce pożyczyć około 100 mln USD na uruchomienie produkcji nowego samochodu. Skarb Państwa miałby poręczyć 60 proc. pożyczki. Pomoc publiczna dla zakładu miałaby dotyczyć także rozłożenia na raty zaległości podatkowych i umorzenia kosztów egzekucji zobowiązań publiczno-prawnych. KE liczy, że strona polska przedstawi teraz przynajmniej projekty umów licencyjnych, które będą dowodem, że produkcja nowego auta faktycznie ruszy. Prawa do produkowanych teraz na Źeraniu samochodów: matiz i lanos wygasają z końcem tego roku. Wczoraj Paweł Poncyliusz, wiceminister gospodarki, miał dostarczyć KE dokumenty uzasadniające przyznanie pomocy zakładowi. Niestety, nie ma żadnych gwarancji, że Komisja w najbliższym czasie nie zażąda nowych dokumentów od polskiego Ministerstwa Gospodarki.
Produkcją na Źeraniu zainteresowany jest General Motors. Według informacji koncernu, do FSO ma zostać przeniesiona produkcja chevroleta aveo. GM planuje utworzenie w tym celu spółkę joint venture z ukraińską firmą UkrAVTO. Produkcja nowego samochodu miałaby ruszyć jeszcze w tym roku. Na początek z taśm FSO zjeżdżałoby około 25 tys. chevroletów rocznie.