Reklama

RPP zaczyna myśleć o podwyżkach stóp

Kiedy zaczną rosnąć w Polsce stopy procentowe? Zdaniem Haliny Wasilewskiej-Trenkner z RPP, "na przestrzeni kilku najbliższych kwartałów"

Publikacja: 30.06.2006 08:31

Inflacja wróci do poziomu celu Rady Polityki Pieniężnej o jeden, dwa kwartały wcześniej, niż wynikało z kwietniowej projekcji NBP - powiedziała w Radiu PiN Halina Wasilewska-Trenkner, członek RPP. Kwietniowa projekcja mówiła, że przewidywany termin powrotu inflacji do celu to pierwsza połowa 2008 r. Cel RPP to inflacja na poziomie 2,5 proc. W maju wynosiła ona 0,9 procent.

O "wzroście prawdopodobieństwa ukształtowania się inflacji w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej na poziomie wyższym niż oceniano w kwietniowej projekcji oraz na majowym posiedzeniu RPP" - mówił opublikowany w środę komunikat rady. "Pełniejsza ocena perspektyw inflacji będzie możliwa w lipcu 2006 r. po opublikowaniu projekcji inflacji" - dodała RPP. Prezes Leszek Balcerowicz nie chciał mówić w środę na temat zmiany oceny perspektyw inflacji.

Zdaniem H. Wasilewskiej-Trenkner, szybszy powrót inflacji do celu przybliża nas do podwyżek stóp procentowych. - Prawdopodobnie będziemy musieli podejmować takie decyzje na przestrzeni kilku najbliższych kwartałów - stwierdziła. Dlaczego trzeba będzie zaostrzać politykę pieniężną? - To ma przynieść osłabienie presji inflacyjnej po momencie, kiedy inflacja dotrze do celu. Wiemy, że czas na reakcję gospodarki na zmianę stóp to prawie dwa lata, od trzech do siedmiu kwartałów. Chcielibyśmy też uniknąć za wszelką cenę gwałtownego podnoszenia stóp - mówiła w Radiu PiN Wasilewska-Trenkner.

Według niej, optymistyczny scenariusz to niewielkie podwyżki w przyszłym roku. Za skrajnie pesymistyczny ekonomistka uznała natomiast duże zaostrzenie polityki pieniężnej jeszcze przed końcem 2006 r.

RPP (i jej poszczególni członkowie) zwykle stroni od deklarowania kierunku, w jakim będzie szła polityka pieniężna. I to zwłaszcza z takim kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Takich zapowiedzi nie było na przykład przed serią obniżek stóp dokonywanych w drugiej połowie ubiegłego i na początku tego roku czy też przy podwyżkach w 2004 roku. Wówczas o zmianach oprocentowania decydowały głównie bieżące dane.

Reklama
Reklama

Na rynku od pewnego czasu panuje przekonanie, że RPP niedługo zdecyduje się na pierwsze podwyżki stóp. Wypowiedzi Wasilewskiej-Trenkner pogorszyły jednak nastroje na naszym rynku długu. Według Reutersa rentowność obligacji (która zmienia się w przeciwnym kierunku do ceny) wzrosła o kilka punktów bazowych. Prezes Leszek Balcerowicz, pytany wczoraj przez dziennikarzy o możliwość zaostrzenia polityki

pieniężnej przed końcem bieżącego roku, uchylił się od odpowiedzi.

Komentarz

Arkadiusz Garbarczyk

ekonomista

BRE Banku

Reklama
Reklama

W najbliższym czasie inflacja będzie rosnąć relatywnie wolno

Podobnie jak Halina Wasilewska-Trenkner, jak też i cała RPP spodziewamy się, że inflacja może wrócić do celu nieco szybciej niż przewidywała to projekcja z kwietnia. Jednakże w naszej ocenie przez kilka najbliższych kwartałów inflacja będzie rosnąć relatywnie wolno. Biorąc pod uwagę horyzont oddziaływania polityki monetarnej, najbardziej prawdopodobnym terminem rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych wydaje się przełom I i II kwartału 2007 roku. Zgadzamy się jednak, że w skrajnie pesymistycznym scenariuszu (na przykład trwałe osłabienie waluty do poziomu 4,3-4,4 zł za euro, co jest mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe) RPP będzie zmuszona do podwyżki stóp już w tym roku.

Bartosz Pawłowski

analityk ING Banku Śląskiego

Na początku przyszłego roku inflacja faktycznie wzrośnie, głównie ze względu na zmiany cen

kontrolowanych. W końcu I kwartału będzie na poziomie celu inflacyjnego RPP, czyli 2,5 proc. Jeśli w kolejnych miesiącach nie będzie się obniżać, to faktycznie RPP może ponieść stopy, chociaż z punktu widzenia naszych prognoz o podwyżkach nie powinno być mowy. Warto pamiętać, że rada nie musi reagować podwyżkami w sytuacji, gdy inflacja przekracza

Reklama
Reklama

cel o dziesiąte części punktu procentowego

(tak samo jak w normalnych warunkach

nie musi obniżać stóp, gdy inflacja spada nieznacznie poniżej celu).

Łukasz Tarnawa

główny ekonomista

Reklama
Reklama

PKO BP

Dla RPP liczy siź to, jak będzie się kształtować inflacja bazowa

Spodziewamy się, że w 2007 r. wejdziemy z inflacją nieprzekraczającą 2 procent. W pierwszej połowie roku inflacja będzie nieco rosła, w III i IV kw. powinna się kształtować w granicach 2,5 proc.

Wzrost inflacji w niewielkim zakresie będzie wywołany czynnikami popytowymi. Spodziewamy się, że przez większą część przyszłego roku, jeśli nie cały, nie będzie podstaw do podwyżek stóp procentowych.

Jeśli inflacja osiągnie poziom celu, to jeszcze nie jest przesłanka do podwyżek. Dla RPP ważne będzie to, jak będzie się kształtowała inflacja bazowa,

Reklama
Reklama

a ta w końcu przyszłego roku zbliży się dopiero

do 2 procent.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama