Które oszustwa finansowe
stanowią większe zagrożenie: w sektorze publicznym czy prywatnym?
Jeżeli spojrzymy na dojrzałe rynki, jak np. Stany Zjednoczone, gdzie mieliśmy ostatnio sporo skandali korporacyjnych, można pomyśleć, że rynek sam się "naprawił". Kongres USA przyjął ustawę Sarbanesa-Oxleya i wzmocnił nadzór nad rynkami, ustanawiając Radę Nadzoru Rachunkowości Spó-
łek Publicznych. Dostrzegamy, że w krajach z rynków wschodzących instytucje nadzoru i same firmy podejmują podobne działania, mając w pamięci afery amerykańskie i brytyjskie.
Mówiąc o sektorze publicznym, miał pan pewnie na myśli korupcję. Wiem, że polski rząd koncentruje się na tym problemie. Utworzył nową instytucję do walki z korupcyjnymi praktykami. W większości dużych krajów, m.in. w Chinach, Indiach i niektórych państwach południowoamerykańskich - gdzie zdawałoby się, że korupcja jest wrodzona - widzimy ruch w stronę wzmocnienia nadzoru. W ten sposób rządy wysyłają czytelny sygnał, że korupcja nie służy biznesowi.