Reklama

Polska to dojrzewający rynek

Z Arkadiuszem Etrykiem, prezesem Raiffeisen-Leasing Polska, rozmawia Łukasz Wilkowicz

Publikacja: 30.06.2006 09:34

Jakie są perspektywy rozwoju leasingu w Polsce w 2006 roku?

Perspektywy rozwoju leasingu w Polsce są w mojej ocenie bardzo dobre. Wejście Polski do Unii Europejskiej otworzyło nasz rynek na wszystkich inwestorów zagranicznych. Polska jest postrzegana jako kraj bardzo stabilny, gdzie zmniejszyło się ryzyko podejmowanych inwestycji. Dużą szansę w dalszym rozwoju branży leasingowej widzę w zapowiadanych zmianach dotyczących przepisów prawno-podatkowych, które Polska w tym zakresie powinna dostosować do standardów Unii Europejskiej.

Od kilku miesięcy - świadczą o tym dane GUS - mamy do czynienia ze znacznym ożywieniem w inwestycjach. Czy w prosty sposób będzie się to przekładać na wzrost sprzedaży branży?

Oczywiście, dalszy wzrost branży leasingowej w dużym stopniu będzie zależał od sytuacji makroekonomicznej kraju i skłonności przedsiębiorców do podejmowania ryzyka inwestycyjnego. Dużą szansę widzę w wykorzystaniu leasingu jako źródła finansowania inwestycji z dotacji unijnych, gdzie bodźcem stanie się zrównoważenie praw leasingu z kredytem jako dopuszczalnej formy finansowania. Powinno być to widoczne głównie w segmencie leasingu maszyn i urządzeń.

Kolejnym obszarem, który w przyszłości może stać się głównym źródłem wzrostu, jest leasing nieruchomości. Do tej pory był on głównie wykorzystywany w finansowaniu bardzo dużych inwestycji - obiektów handlowych, wielkich biurowców czy też centrów magazynowo-logistycznych. Sytuacja się zmienia. Coraz więcej mniejszych inwestorów zaczyna dostrzegać możliwość pozyskania pieniędzy na dalszy rozwój działalności, np. przez leasing zwrotny posiadanych nieruchomości. Obserwujemy również coraz większe zainteresowanie leasingiem małych nieruchomości. Sądzę, że ten segment rynku będzie bardzo dynamicznie rósł, a tempo tego wzrostu będzie zależało od sytuacji ekonomicznej kraju i ewentualnych uregulowań prawnych związanych z tą formą finansowania inwestycji.

Reklama
Reklama

Jaka będzie wartość aktywów przekazanych w leasing przez całą branżę w 2006 roku?

Wzrost całej branży w wysokości około 20 proc. dałby nam wartość całego rynku w granicach 20 mld złotych.

Co przekonuje klientów do korzystania z leasingu, a nie z innych form finansowania, np. kredytu?

Leasing staje się znacznie prostszą formą finansowania inwestycji. Zdecydowanie bardziej przyjazne procedury w pozyskaniu leasingu, przy jednoczesnych korzyściach podatkowych, są, moim zdaniem, atrakcyjniejsze dla klienta. Dla przedsiębiorców istotniejszą sprawą jest możliwość szybkiego pozyskania i sprawnego użytkowania środka trwałego niż posiadanie go na własność. Leasing pozostawia pełną swobodę korzystania z kredytów obrotowych. Obserwowany ostatnio wyraźny spadek marż stosowanych przez instytucje leasingowe spowodował, że koszt leasingu jest porównywalny z kosztem kredytu bankowego, co z perspektywy klienta jest kolejnym niebagatelnym argumentem "za". Musimy jednak wciąż pracować nad wzrostem świadomości naszych przedsiębiorców i uplasować leasing jako najbardziej elastyczne z możliwych narzędzi finansowania.

Jak wygląda rynek leasingu w Polsce w porównaniu z innymi krajami regionu?

On jest wciąż w fazie wzrostu, choć możemy już zauważyć pierwsze symptomy dojrzewania. To m.in. rosnący udział leasingu maszyn i urządzeń w strukturze portfela branży, rosnące zainteresowanie leasingiem nieruchomości, spadające marże i koszt leasingu porównywalny do kosztów kredytu.

Reklama
Reklama

O dojrzewaniu rynku świadczyć może również rosnący udział leasingu w finansowaniu inwestycji. Według Leaseurope, udział ten z roku na rok zwiększa się w Polsce o 1-2 procent. Dlatego szacuję, że po 2005 roku wyniesie około 14 procent. Będzie to wynik coraz bardziej zbliżony do europejskiej średniej, która wynosi około 15 procent. Daleko nam wciąż jednak do najlepszych pod tym względem rynków. W Wielkiej Brytanii czy też Portugalii udział ten to około 25 procent. Gdzie są lepsze perspektywy wzrostu niż w Polsce?

W Europie pod tym względem wyprzedza nas w zasadzie tylko Norwegia. Według Leaseurope, największy udział w wartości wyleasingowanych środków trwałych w Europie mają Wielka Brytania, Niemcy i Włochy, a najdynamiczniej przyrasta wykorzystanie leasingu w inwestycjach branży usługowej. Bardziej dynamiczny rozwój rynku leasingowego w Polsce jest wciąż ograniczony przede wszystkim przez regulacje prawne i podatkowe.

A jak wypadamy na tle regionu?

Uważam, że to właśnie Polska jest krajem o największych perspektywach wzrostu. Porównując Raiffeisen-Leasing Polska z innymi spółkami leasingowymi w Grupie Raiffeisen (dodam że mamy ich 16), to właśnie Polska spółka generuje około 30 procent zysku. Muszę tu jednak wspomnieć o kilku rynkach, które moim zdaniem w niedalekiej perspektywie mogą osiągnąć największy sukces. Są to Rosja, Ukraina, jak również inne dawne republiki rosyjskie, takie jak Kazachstan.

W ubiegłym roku wrócił Pan - po dwóch latach - na stanowisko prezesa Raiffeisen-Leasing Polska? Jaki był powód powrotu?

Było to związane z faktem organizowania w Polsce centrum kompetencji Raiffeisen Leasing International na Europę Środkowowschodnią. Poza otrzymaniem nominacji na szefa Raiffeisen-Leasing Polska, zostałem jednocześnie członkiem zarządu Raiffeisen Leasing International i odpowiadam nie tylko za strategię polskiej spółki, ale również za strategię i rozwój w innych krajach tego regionu. Jest to również szansa dla ludzi pracujących w naszej polskiej spółce, którzy poza możliwością rozwoju w strukturach firmy w Polsce, zyskali realną możliwość rozwoju poza jej granicami.

Reklama
Reklama

Czy Raiffeisen-Leasing ma szansę, by stać się największą firmą w branży? Jeśli tak, to w jakiej perspektywie? Czy raczej nastawiacie się na to, by bronić wysokiego miejsca przed następnymi w kolejce - np. firmami kontrolowanymi przez banki sieciowe?

Kiedy analizuje się wyniki za ubiegły rok, wyraźnie widać zdecydowaną czołówkź branży. Są to - poza EFL - również BRE Leasing, ING Lease i my. Te cztery firmy kontrolują łącznie prawie 40 proc. rynku leasingowego w Polsce i w zasadzie każda z nich ma realne szanse na objęcie fotela lidera. Dlatego konkurencja między tą czwórką będzie w tym roku bardzo widowiskowa. Oczywiście rysuje się różnica w kierunkach strategicznych, a w szczególności w doborze grupy docelowej. Podczas gdy ING Lease 80 proc. swojego biznesu pozyskuje z leasingu nieruchomości, to EFL większość generuje w leasingu środków transportu. W tym kontekście baza klientów, jaką posiada Raiffeisen-Leasing, jest doskonałym punktem wyjścia do ataku na pozycję lidera. Stabilny udział w sprzedaży leasingu środków transportu, dynamiczny wzrost w leasingu maszyn i urządzeń oraz dwa lata inwestycji w leasingu nieruchomości, pozwalają sądzić, że mamy realne szanse doścignięcia lidera.

Trzeba pamiźtać, że nie zawsze to udział w rynku i obrót jest strategicznym celem akcjonariuszy. Bardzo istotny jest wypracowany zwrot z inwestycji, jak również jakość portfela gwarantująca stabilny zysk. Nasza strategia będzie oparta na dywersyfikacji grup docelowych oraz koncentracji na najbardziej efektywnych kanałach dystrybucji. Jednym z nich będzie z pewnością nasz rodzimy Raiffeisen Bank, który osiąga z roku na rok coraz lepsze wyniki, a jego baza klientów jest dla nas ogromnym potencjałem. Potwierdzają to pierwsze miesiące działalności w 2006 roku. Na dzisiaj udział naszej firmy w rynku szacuje się na poziomie 12,4 proc. W ubiegłym roku wynosił on 8,9 procent.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama