Coraz więcej fundamentalnych czynników o negatywnym charakterze znajduje już swe odbicie w kursach akcji. Reakcja giełdy nowojorskiej na decyzję Fed o 17. z kolei podwyżce stóp procentowych pokazuje, że pojawienie się oczekiwanej teoretycznie niekorzystnej informacji zostało przyjęte niemal euforycznie przez inwestorów giełdowych. Świadczy to o coraz większej sile światowych rynków akcji i daje szanse na kontynuację zwyżek również u nas. Z ostatnich badań ankietowych banku inwestycyjnego Merrill Lynch wynika z kolei np., że skala pesymizmu odnośnie do 12--miesięcznych perspektyw globalnej gospodarki jest największa od 2001 r. Obawy przed przyszłością stanowią zaś z psychologicznego punktu widzenia główne paliwo hossy. Wiadomo bowiem, że wspina się ona z reguły,, po ścianie strachu". Wydaje się wręcz, że mijajęcy tydzień był przełomowy, gdyż spadek poniżej styczniowo-marcowej strefy konsolidacji został szybko zanegowany i w tej sytuacji można potraktować go jako,, pułapkę bessy", stanowięcą jeden z silnych sygnałów kupna. Generalnie w przypadku blue chips dostrzec można oddalenie bieżęcych wycen rynkowych od wycen zawartych w rekomendacjach. Wzrost zainteresowania akcjami najbardziej płynnych spółek sektora bankowego może byæ interpretowany jako symptom powrotu na giełdę warszawską kapitału zagranicznego. Jego napływ może mieæ kluczowe znaczenie wśród czynników mogęcych przyczynić się do letniej hossy, gdyż udział akcji w portfelach OFE wedle danych KNUiFE z maja 2006 roku przekroczył już 32 %. W tej sytuacji perspektywa powrotu w pobliże historycznych szczytów wyraźnie przybliżyła się. Sprzyjają nam również czynniki makroekonomiczne. Przykładowo tempo wzrostu krajowego PKB jest coraz wyższe, a mimo to presja inflacyjna kształtuje się na niskim poziomie, dzięki czemu NBP jest jednym z nielicznych na Starym Kontynencie banków centralnych prowadzęcych nadal stosunkowo łagodnę politykę

pieniężną. Dzięki temu zwiększa się realne tempo wzrostu kredytów dla sektora niefinansowego,

co w połęczeniu z wysokim stopniem wykorzystania mocy

produkcyjnych stwarza szanse na dalsze ożywienia nakładów

inwestycyjnych.