Reklama

Inwestorzy nie boją się obligacji śmieciowych

Publikacja: 03.07.2006 10:17

Amerykańskie spółki znajdujące się na skraju bankructwa sprzedały w tym roku rekordowo dużo obligacji. Inwestorzy liczą, że dobra koniunktura gospodarcza uchroni emitentów przed niewypłacalnością.

Spółki mające ocenę wiarygodności kredytowej CCC lub jeszcze niższą zaoferowały od końca grudnia papiery dłużne o łącznej wartości przekraczającej 24 mld USD. To najwię cej od 1999 r. i cztery razy więcej niż w takim samym okresie ub.r.

Inwestorzy kupują te najniżej oceniane obligacje śmieciowe w oczekiwaniu, że najszybsze od 2003 r. tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki utrzyma stopę niewypłacalności na historycznym minimum. Spółki sprzedają te obligacje tym chętniej, że ich rentowność jest jedynie o ok. 6 proc. wyższa niż papierów emitowanych przez Departament Skarbu. Według danych Merrill Lynch, jest to najmniejsza różnica od 1997 r.

Agencja ratingowa Standard & Poor?s spółki mające ocenę wiarygodności kredytowej CCC określa jako "obecnie narażone na niewypłacalność". Średnia rentowność emitowanych przez nie obligacji wynosi teraz 11,3 proc., o 616 pkt bazowych więcej niż papierów skarbowych. Przed rokiem rentowność ta sięgała 11,8 proc., a premia wynosiła ok. 773 pkt bazowych. Takie zmniejszenie różnicy w oprocentowaniu sprawia, że spółka oszczędza ok. 1,2 mln USD wypłacanych odsetek od każdych 100 mln USD pozyskanych z emisji obligacji. Zmniejszył się też spread między najniżej ocenianymi obligacjami śmieciowymi a innymi papierami z tej kategorii. Różnica ta w I kwartale skurczyła się prawie o cały punkt procentowy do 303 pkt bazowych.

To zmniejszenie spreadów jest oznaką zaufania inwestorów, że emitenci będą w stanie wywiązać się z płatności, i to w terminie. Z najnowszych raportów wynika, że amerykańska gospodarka w I kwartale rozwijała się w tempie 5,6 proc., najszybciej od ponad 2 lat. O szybszym niż oczekiwano rozwoju amerykańskiej gospodarki świadczy też spadek deficytu w handlu zagranicznym do 660,9 mld USD. Wprawdzie II kwartał był zapewne wolniejszy z powodu znowu bardzo drogiej benzyny i słabnącej dynamiki konsumpcji, ale w całym bieżącym roku amerykańska gospodarka ma się rozwijać w tempie 3,5-4 proc., a więc bardzo szybko. Na podstawie tak dobrej koniunktury i prognoz S&P przewiduje, że w tym roku jedynie ok. 2,9 proc. amerykańskich spółek może nie spłacić długu z tytułu obligacji.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama