Znany z tego, że aktywnie uczestniczy w kierowaniu przedsiębiorstwami, w które inwestuje, Maciej Zientara doprowadził do zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia Unimilu. Ostatnio podwyższył zaangażowanie w spółce do 8 proc. Razem z Darią Dudą, która wspiera jego pomysły, mają 12,45 proc. głosów (spółka Unimil ma 24 proc., Bankowy - 11,73 proc., a OFE AIG OFE - 9,46 proc.). Inwestor proponuje przeprowadzenie splitu w stosunku 1 do 10. - Nie upieram się przy tym punkcie, choć myślę, że przydałaby się poprawa płynności akcji - mówi Zientara.
Akcjonariusz planuje dokupywanie walorów producenta prezerwatyw. Wiele zależy od tego, czy uda mu się wejść do rady nadzorczej. Choć, jak zaznacza, w akcje Unimilu nie inwestuje spekulacyjnie. Chce poznać lepiej firmę i mieć wpływ na strategię. Uważa, że szczególnie duży potencjał tkwi w niemieckiej spółce zależnej - Condomi, która na razie nie jest rentowna. Widzi też możliwości cięcia kosztów w Polsce. Dlatego zaproponował głosowanie nad obniżeniem wynagrodzeń członkom rady. Miesięczna kwota płac ma nie przekraczać 10 tys. zł.