Reklama

Miliardy dolarów na przejęcia firm

W Londynie powstał największy europejski fundusz utworzony w celu przejmowania firm. Permira Advisers zebrała już 11 mld euro

Publikacja: 05.07.2006 08:36

Pod względem potencjału to nowe brytyjskie przedsięwzięcie prywatnych inwestorów wyraźnie wyprzedza najgroźniejszego w Europie rywala Cinven, który w ub. tygodniu poinformował, że dysponuje 6,5 mld euro.

Jeden z partnerów Permiry, Charles Sherwood, zapewnia, że kolejni inwestorzy gotowi są dodać jeszcze miliard euro. Daje to Permirze czwarte miejsce na świecie, przy czym różnice w czołówce są niewielkie. W sumie w pięciu największych funduszach tego typu zgromadzono już 70 mld USD, które mają być zainwestowane w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat. To kwota wystarczająca, by razem pokusić się o przejęcie nawet największych przedsiębiorstw na świecie.

Doskonałe zwroty

Permira zapowiedziała, że środki ze swojego czwartego już funduszu przeznaczy na "duże i kompleksowe" zakupy w Europie, Stanach Zjednoczonych i Japonii. W ostatnich miesiącach krążyły plotki o możliwym przejęciu przez prywatnych inwestorów spółki telekomunikacyjnej BT i Unilevera, brytyjsko-holenderskiego potentata na rynku artykułów konsumpcyjnych.

Permira uchodzi za jeden z najlepszych europejskich funduszy specjalizujących się w wykupywaniu kontrolnych udziałów w spółkach. Najczęściej są to transakcje typu LBO (leveraged buyout), a więc wykup za fundusze zebrane w formie kredytu. Aktywa kupowanej firmy wykorzystywane są jako zabezpieczenie pożyczki. Nabywca spłaca pożyczki za pomocą przepływów gotówki w kupionym przedsiębiorstwie albo środkami ze sprzedaży jego aktywów.

Reklama
Reklama

W latach 1990-2005 Permira i jej poprzednik Schroder Ventures Capital dawały rocznie średnio 31 proc. zwrotu z zainwestowanych w nich kapitałów. Dla porównania, zwrot z koszyka europejskich indeksów akcji wyniósł w tym okresie 7 proc.

Od 2000 r. firma wypłaciła inwestorom w gotówce 6 mld USD. Jej poprzedni fundusz, utworzony w 2003 r., zebrał 5,1 mld USD i wtedy też był największy w Europie. Fundusz Permiry z 1997 r. do końca grudnia dał 84 proc. zwrotu, a z 2000 r. - 15 proc.

Do rekordu jeszcze daleko

Największą w historii transakcją przeprowadzoną przez wyspecjalizowane w akwizycjach fundusze było kupienie w 1989 r. za 30 mld USD firmy RJR Nabisco przez Kohlberg Kravis Roberts. W listopadzie ub.r. grupa takich funduszy kupiła za 15,3 mld USD spółkę TDC, dawnego duńskiego monopolistę telefonicznego.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by te rekordy padły jeszcze w tym roku. Fundusze dysponują miliardami dolarów, a gdy są pieniądze, zawsze znajdzie się coś atrakcyjnego do zainwestowania.

Optymistyczne raporty

Reklama
Reklama

Potwierdzają to raporty o tegorocznej działalności w najważniejszych regionach. W Azji wartość wykupów osiągnęła już kwotę 22,9 mld USD. Jest to trzy razy więcej niż w takim okresie ub.r., a w całym 2005 r. zawarto tam takich transakcji za 12,5 mld USD. W Europie wartość tegorocznych transakcji wynosi 96,7 mld USD, o 74 proc. więcej niż przed rokiem o tej porze, a w Ameryce Północnej uległa podwojeniu, do 113,6 mld USD.

Polski rynek LBO

dopiero powstaje

Transakcje wykupu lewarowanego w Polsce nie są zbyt popularne. Banki raczej niechętnie chcą sfinansować więcej niż 50 proc. wartości projektu. Dlatego rynek LBO zdominowany jest przez fundusze private equity/venture capital, które dysponują środkami na tego typu przedsięwzięcia. Projekty, w których inwestorem jest osoba fizyczna, są sporadyczne. Głównym powodem jest brak pieniędzy na wkład własny u zainteresowanych. Jednym z najbardziej znanych i największych projektów MBO/LBO był wykup w 2005 r. 80 proc. akcji spółki DGS przez fundusze z rodziny Enterprise Investors za 210 mln zł, z czego 170 mln zł pożyczyły Pekao i BZ WBK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama