Według wstępnych szacunków, wpływy reklamowe radiowego rynku w I połowie roku wzrosły mniej niż o 15 proc. - powiedział Marek Dworak, wiceprezes Brokera FM, właściciela radia RMF FM.

Oznacza to, że w II kwartale nie utrzymała się tendencja z pierwszych trzech miesięcy tego roku, gdy łączne przychody z reklamy krajowych radiostacji były o 18 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2005 r. - Ze wstępnych danych wynika, że II kwartał nie był już tak rewelacyjny, jak pierwszy. Czerwiec był słabszy niż maj, zarówno w radiu, jak i w telewizji, choć spodziewałem się, że będzie lepszy - powiedział M. Dworak. Zaznaczył, że nie ma jeszcze pełnych danych na ten temat.

Wcześniej nie wykluczał, że jeśli dobra koniunktura w branży utrzyma się, w lipcu spółka podniesie prognozę na ten rok, mówiącą, że rynek reklamy radiowej urośnie o 11 proc., do 490 mln zł. - Przy obecnym wzroście korekta prognozy byłaby minimalna: wyniosłaby 1-2 pkt proc., więc na razie raczej nie należy się jej spodziewać - powiedział nam M. Dworak.

Prognoza dla rynku reklamy to jedyne oficjalne założenia Brokera FM na 2006 r. Spółka liczy, że tak jak rynek będą rosły jej przychody gotówkowe. W 2005 r. wyniosły 102,6 mln zł (80 proc. przychodów z działalności radiowej i blisko 60 proc. sprzedaży ogółem).

W kwietniu, podczas prezentacji wyników za IV kwartał 2005 r., zarząd Brokera FM określił w przybliżeniu, jaki wzrost rentowności biznesu byłby dla niego satysfakcjonujący. Zysk netto i EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) miałyby urosnąć o 10 procent w porównaniu z wynikami 2005 rokiem. Oznaczałoby to, że na koniec tego roku radiowa grupa zarobiłaby na czysto ok. 22 mln złotych (w ubiegłym roku 20,05 mln złotych).