Zapowiedzi Urzędu Komunikacji Elektronicznej, że wprowadzi na polski rynek wirtualnych operatorów komórkowych, nie pozostają bez echa. Coraz więcej firm myśli nad rozpoczęciem takiej działalności. Niewątpliwie dodatkowym argumentem jest podpisanie na początku czerwca dwóch pierwszych umów w tym zakresie: pomiędzy Polkomtelem a P4 oraz PTC i Cyfrowym Polsatem.
Eurotel i Aster City
W ostatnim czasie do coraz dłuższej listy firm zainteresowanych działalnością jako wirtualny operator (nieposiadający własnej sieci, tylko kupujący hurtowo rozmowy od operatorów - MVNO) dołączył dystrybutor sprzętu oraz usług PTC - Eurotel. Tomasz Basiński, wiceprezes spółki, wierzy w dobre perspektywy rozwoju takiej działalności w Polsce. - Polski rynek będzie rozwijał się podobnie jak w innych krajach europejskich, gdzie pojawienie się MVNO spowodowało zwiększenie konkurencji i przez to poprawę atrakcyjności ofert dla klientów - twierdzi. Choć naturalnym partnerem dla spółki, która w tym roku planuje debiut giełdowy, jest PTC, to wiceprezes nie wyklucza, że firma może porozumieć siź z innym operatorem.
Janusz Arciszewski, prezes operatora telewizji kablowej Aster City, mówi, że spółka - tak jak inni na rynku - jest zainteresowana działalnością jako MVNO. Aster ma 365 tys. klientów. Prezes nie chce podawać żadnych szczegółów tej inwestycji. Według niego, jest na to za wcześnie. Spółka została wpisana do prowadzonego przez UKE rejestru firm, które mogą być MVNO.
- Każdy operator wirtualny w naszej sieci to szansa na zwiększenie przychodów oraz udziału w rynku - ocenia Witold Pasek, rzecznik PTC. To także nowe sposoby dystrybucji oraz możliwość dotarcia do klientów niszowych. A za tym idą miliony złotych. Według Paska, wszyscy ważniejsi gracze na rynku wstępnie pytali o możliwość rozpoczęcia działalności jako MVNO, jednak poważne rozmowy są kontynuowane z 2-3 firmami. Umowy z nimi mogą zostać podpisane w ciągu najbliższych miesięcy.