Reklama

Coraz więcej klientów idzie do wywiadowni

Firmy coraz chętniej korzystają z usług wywiadowni gospodarczych. Zdaniem przedstawicieli branży, ta tendencja utrzyma się przez najbliższe lata

Publikacja: 08.07.2006 08:11

Systematycznie rośnie liczba raportów, które sprzedajemy. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy trzykrotnie zwiększyła się liczba pozyskiwanych przez nas danych finansowych - mówi Sławomir Grzelczak, wiceprezes Dun & Bradstreet Polska. Jak zauważa Zbigniew Szklarczyk, prezes firmy Infodata, coraz więcej firm zainteresowanych jest stałą współpracą z wywiadowniami. - Notujemy wzrost zamówień rzędu kilkunastu procent rocznie, coraz więcej mamy stałych klientów.

Choć więcej zamówień oznacza większe zatrudnienie, pracownicy wywiadowni podkreślają, że w tej branży szczególnie elastycznie podchodzi się do przyjmowania nowych osób. - Ostatnio mamy większe zapotrzebowanie na specjalistów. Ale rynek jest mało przewidywalny - ocenia Marcin Gieros, specjalista ds. marketingu z firmy Infocredit.

Nie tylko duże firmy

Według Sławomira Grzelczaka, coraz częściej z usług wywiadowni korzystają średniej wielkości przedsiębiorstwa. - W poprzednich latach naszymi klientami były głównie duże firmy. Od jakiegoś czasu z naszych usług korzystają również mniejsze spółki - tłumaczy S. Grzelczak. Mogą sobie na to pozwolić, bo koszt sprawdzenia konkretnej firmy jest niewielki - waha się od 100 do 800 zł. - Zależy to m.in. od kraju pochodzenia firmy i terminu realizacji - wylicza Zbigniew Szklarczyk. Jego zdaniem, nie są to wysokie koszty, w porównaniu z możliwymi stratami, jakie można ponieść, nie sprawdzając kontrahenta. Jak podkreśla Marcin Gieros, zawsze jednak można tak sporządzić umowę z kontrahentem, by przenieść na niego relatywnie niewielkie koszty sporządzenia raportu. Choć coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, jakie korzyści może przynieść współpraca z wywiadownią gospodarczą, to, zdaniem pracowników wywiadowni, świadomość wciąż jest niewystarczająca. - Z roku na rok jest lepiej, choć daleko nam jeszcze do krajów rozwiniętych, gdzie często sprawdzenie kontrahenta jest obowiązkiem przy zawieraniu kontraktu - mówi Z. Szklarczyk.

Obroty branży będą rosnąć

Reklama
Reklama

Bardzo prawdopodobne jest, że w ciągu kilku najbliższych lat zyski wywiadowni gospodarczych nadal będą coraz większe. - D&B w Portugalii, ma czterokrotnie większe obroty niż w Polsce, a w Hiszpanii różnica jest dziesięciokrotna - twierdzi Sławomir Grzelczak. - W Austrii jedna wywiadownia sprzedaje kilka razy więcej raportów, niż wszystkie największe tego typu firmy w Polsce - dodaje Zbigniew Szklarczyk. Przedstawiciele Infodata prognozują, że w ciągu kilku lat wywiadownie mogą oczekiwać nawet kilkakrotnego wzrostu liczby zamawianych raportów. Agnieszka Kobus-Bogucka, dyrektor sprzedaży Creditreform Polska, podkreśla, że na rynku rośnie zapotrzebowanie na informacje profesjonalne, zawierające konkretne wskazówki odnośnie do współpracy z danym kontrahentem.

Nieco ostrożniej do prognoz podchodzi Infocredit. - To naprawdę bardzo nieprzewidywalny rynek - tłumaczy Marcin Gieros. - Do końca tego roku na pewno nasze obroty będą rosnąć. Natomiast trudno przewidzieć, jak będzie to wyglądało za kilka lat. Choć, zdaniem M. Gierosa, na polskim rynku ciągle jest miejsce dla nowych wywiadowni, szybciej można się spodziewać konsolidacji istniejących już podmiotów niż pojawienia się nowych graczy. W Europie tendencja do konsolidacji w tej branży widoczna jest już od kilku lat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama