Reklama

Popyt na akcje firm paliwowych

Przez ostatnie dni wzięciem u inwestorów cieszyły się głównie akcje spółek paliwowych

Publikacja: 08.07.2006 09:26

Najsłabiej ostatnio wypadał sektor dóbr wrażliwych na wahania koniunktury gospodarczej.

Spółki z branży paliwowej podrożały o przeszło 1 proc., w podobnym stopniu zniżkowały przedsiębiorstwa, których dochody zależą od kondycji gospodarki. To pokazuje, że pomimo ocieplenia nastrojów na giełdach obawy związane z koniunkturą gospodarczą w drugim półroczu nie ustępują.

Na amerykańskim parkiecie od połowy czerwca mieliśmy praktycznie dwie ważne sesje: z 15 czerwca oraz 29 czerwca. W obu przypadkach impulsem do mocnych zakupów były informacje związane z polityką pieniężna amerykańskiego Fed i rosnące nadzieje na zakończenie albo przynajmniej przerwę w podwyżkach stóp procentowych. W pierwszym przypadku takie tłumaczenie można było traktować z rezerwą, gdyż śladem akcji nie podążyły wtedy obligacje (15 czerwca rentowność nawet poszła w górę). W drugim widać było, że inwestorzy rzeczywiście uwierzyli, że stopy mogą przestać rosnąć.

Ostatnie dni przyniosły wiadomości mogące zasiać zwątpienie w taki scenariusz. W efekcie rentowność 10-latek szybko wróciła do ostatniego szczytu, nieco powyżej 5,2 proc. Inwestorzy z rynku akcji wykazali większą odporność. Można w tym dopatrywać się pewnej niekonsekwencji, co utrudnia postawienie prognozy rozwoju sytuacji w najbliższych dniach. Można to wiązać z niewielkimi obrotami, wynikającymi z powstrzymywania się z decyzjami, czemu sprzyjała skrócona sesja poniedziałkowa i wtorkowe święto. Równocześnie pierwsze sesje kwartału zazwyczaj rządzą się swoimi prawami, wynikającymi z realokacji i napływu (albo tylko nadziei na to) kapitału do funduszy. Można więc przyjąć, że ostatnie sesje nie dały pełnego obrazu kondycji amerykańskiej giełdy.

Dodatkowo, tak jak inne rynki na świecie, znalazła ona wsparcie w rosnących cenach ropy naftowej. Dzięki nim akcje z sektora paliwowego (mają ponad jedną dziesiątą udziału w S&P 500) poszły w USA w górę o 1,8 proc. przez pierwsze dni tego kwartału. Na świecie największe firmy z tej branży podrożały o ponad 1 proc. Ze względu na to, że ta grupa przedsiębiorstw w sporym stopniu nadawała ton wydarzeniom na głównych rynkach, wzrosło znaczenie przyszłych notowań ropy. W tym kontekście interesująca jest ich malejąca zmienność. Mierzący ją wskaźnik ATR (z 5 sesji) spadł do nienotowanego od lat poziomu 1,6 proc. To wymowne zjawisko, gdyż do tej pory ograniczona zmienność towarzyszyła raczej kształtowaniu lokalnych górek niż zapowiadała dobre czasy dla ropy. Tak było choćby w kwietniu tego roku czy na wiosnę 2005 r. Wzrost przy malejącej zmienności można odczytywać jako wyraz słabnięcia trendu.

Reklama
Reklama

Równocześnie wraz z rozpoczęciem wakacji wkraczamy w historycznie najlepszy okres z punktu widzenia cen ropy. Od 1990 r. w sierpniu i wrześniu cena rosła w dwóch trzecich przypadków. W tym okresie średnia zmiana od czerwca do września wynosiła 17 proc. Można zakładać, że nadzieje na zyski z ropy w trakcie wakacyjnych miesięcy są obecne również w tym roku.

Wobec tego trzeba się liczyć z tym, że jeśli takie nie będą się pojawiać, może wśród inwestorów pojawić się rozczarowanie.

Równoczesny wzrost ceny ropy oraz rentowności obligacji jest symptomatyczny. Jest wyrazem przekonania o dobrym stanie gospodarki. Na dłuższą metę może jednak wywołać obawy o podtrzymanie presji inflacyjnej. Z drugiej strony, wyższa dochodowość stwarza zagrożenie spowolnieniem wzrostu gospodarczego. W połowie maja 3-miesięczna korelacja obu zmiennych przekroczyła 0,92. Tak wysoka ostatni raz była w połowie kwietnia 2005 r. Zaowocowało to wtedy wyraźnym spadkiem rentowności i ceny ropy. Tym razem jest inaczej - szybko udało się wrócić do wcześniejszych szczytów. To może oznaczać zachodzącą zmianę nastawienia inwestorów, którzy wysokie ceny ropy zaczynają traktować jako zagrożenie inflacyjne, natomiast nie widzą w tym czynnika ograniczającego wzrost gospodarczy. W takiej sytuacji można byłoby się spodziewać większego popytu na obligacje i w rezultacie obniżki rentowności.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama