W Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko znajdzie się największa część pieniędzy, jakie Polska otrzyma w latach 2007-2013 od UE - ok. 21 mld euro. Tymi pieniędzmi ma podzielić się aż pięć resortów - transportu, gospodarki, środowiska, zdrowia i kultury - nic więc dziwnego, że do końca walczą o to, by jak najwięcej funduszy trafiło do ich dyspozycji. Jeszcze jutro mogą zgłaszać swoje pomysły na zmiany w projekcie ich podziału, przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
Miliard euro więcej
na transport
O większych pieniądzach marzy resort transportu. - Korekta powinna dać co najmniej miliard euro więcej na inwestycje w infrastrukturę - uważa Jerzy Polaczek, minister transportu. - 17,3 mld euro w pełnym zakresie wystarczyłoby na realizację wszystkich zadań. Mniejsza kwota spowoduje, że część inwestycji zostanie zrealizowana dopiero po 2013 roku - podkreśla. Tymczasem MRR zaplanowało dla transportu 15,3 mld euro.
Według projektu, największym beneficjentem programu będzie drogownictwo - łącznie dostanie prawie 8,8 mld euro. Za te pieniądze mają powstać m.in. odcinki autostrad A1, A4 i A18, a także 1,3 tys. km dróg ekspresowych i 20 obwodnic. O wiele trudniejszą sytuację ma kolej. PKP Polskie Linie Kolejowe występowały o ponad 5,7 mld euro, a dostały niecałe 4 mld euro. - Brak tych środków spowoduje, że czźść inwestycji, które planowaliśmy przeprowadzić w latach 2007-2013, nie zostanie zrealizowana - mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK. Chodzi m.in. o plany budowy "superszybkich" połączeń kolejowych. - Pieniądze na inwestycje w PKP są za małe wobec potencjału, jaki ma kolej. Będę rekomendował przyznanie większy środków - mówi Polaczek.