Reklama

Czy znajdziemy zrozumienie u Finów?

Publikacja: 10.07.2006 10:39

Jutro odbędzie się pierwsze spotkanie ministrów finansów państw Unii Europejskiej w tym półroczu, kiedy pracami Unii Europejskiej kieruje Finlandia. Po rozmowach ministrów być może zorientujemy się, co możemy ugrać, a czego nie. Finowie deklarują, że główne problemy, jakie chcą poruszyć, to poziom akcyzy oraz nowe regulacje z zakresie VAT-u i płatności bankowych.

Nam tymczasem zależy szczególnie na zniesieniu procedury nadmiernego deficytu wobec Polski, a także na wydłużeniu terminu na ograniczenie niedoboru budżetu poza 2007 r. Trudno się spodziewać, aby Finlandia, z nadwyżką budżetową rzędu 1,8-1,9 proc. PKB, opowiedziała się po naszej stronie.

Mimo to pewna szansa na złagodzenie surowego unijnego podejścia może się pojawić już w sierpniu. Ministrowie finansów mają wtedy dyskutować o wpływie ograniczeń fiskalnych narzuconych przez Brukselę na wzrost PKB i kształtowanie skutecznej polityki gospodarczej.

Polski resort finansów powinien zwrócić baczną uwagę na nowe propozycje Finlandii w zakresie akcyzy. - Prezydencja kłaść będzie nacisk na pragmatyczne podejście do problemów i osiągnięcie konkretnych rezultatów - zapowiedział Eero Heinäluoma, fiński minister finansów, w liście do swoich odpowiedników z innych państw. Już wiemy, że rząd w Helsinkach zrobi wszystko, aby zwiększyć minimalne stawki podatku na napoje alkoholowe.

W przypadku alkoholu etylowego chodzi o podwyższenie obecnego progu 500 euro na hektolitr przynajmniej o wskaźnik inflacji z ostatnich kilkunastu lat (ponad 25 proc.). Nic dziwnego - Finlandia z jedną z wyższych stawek podatku (2825 euro/hl, podczas gdy w Polsce wynosi ona 1161,3 euro/hl) chce doprowadzić do zmniejszenia różnic cenowych. Tym samym uruchomi spór między producentami spirytualiów a organizacjami chroniącymi zdrowie obywateli UE. Bezowocna dyskusja na ten temat odbyła się już dwa lata temu.

Reklama
Reklama

Przy okazji może się jednak wydać, że polskie przepisy dotyczące akcyzy na energię elektryczną nie są zgodne z unijnymi dyrektywami.

Wydaje się także, że rząd w Helsinkach może być naszym sojusznikiem przy blokowaniu takich inicjatyw, jak projektowany przez Niemcy i Rosję gazociąg północny. - Unia potrzebuje wspólnych wytycznych polityki energetycznej i spójnego podejścia do kontaktów zagranicznych na rynku energii - oświadczył w wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim premier Finlandii Matti Vanhanen.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama