Na letni wyjazd zdecyduje się niemal co trzeci Polak - wynika z badań firmy Pentor. W tym roku w domach na pewno nie zatrzymuje pogoda, więc co? Brak pieniędzy. Tam, gdzie miesięczne wpływy całego gospodarstwa domowego nie przekraczają 900 zł, właściwie trudno mówić o wakacyjnych planach. W tej grupie wyjazd deklaruje zaledwie 14 proc. respondentów. Niewiele lepiej sytuacja wygląda w domach, gdzie do dyspozycji jest mniej niż 1,25 tys. zł miesięcznie. Gdy zarobki wynoszą 1,25-2 tys. zł, na letni wypoczynek wybiera się co czwarty badany. A gdy w grę wchodzą miesięczne wpływy do domowej kasy między 2 a 3 tys. zł "perspektywy wyjazdu" rosną do 44 proc. W bardziej zamożnych domach na wakacje wyjedzie 60 proc. badanych i częściej niż przed laty pojadą oni za granicę (19 proc.).
Generalnie jednak, jeśli chodzi o urlopowe plany, obecne wakacje wypadają przeciętnie. Najwięcej osób (37 proc. badanych) letnie wojaże deklarowało w 1999 r. Gospodarcza dekoniunktura sprawiła jednak, że już trzy lata później odsetek ten gwałtownie spadł do 27 proc. Od tamtej pory, z pewnymi wahaniami, stopniowo się poprawia. W badaniach Pentora uderza jednak duża liczba osób, odpowiadających bez wahania, że między czerwcem a wrześniem w ogóle nie zamierzają brać urlopu. Podobnie jak przed rokiem co szósty badany nie będzie latem wypoczywać. Wcześniej odsetek ten sporadycznie wynosił najwyżej 11 proc., a w 2003 r. wyniósł zaledwie 5 proc.
Wyraźnie widać również, że minął czas prowizorki i odkładania urlopowych planów na ostatnią chwilę. Na pytanie o wakacyjny wyjazd, które Pentor zadaje na początku czerwca, z roku na rok coraz mniej osób odpowiada "nie wiem". Obecnie to tylko 5 proc., podczas gdy przed laty bywało nawet trzy razy więcej.