Na czele nowej rady nadzorczej
- o czym pisaliśmy wczoraj - stanął Michał Dębski, prezes i właściciel fabryki Zatra ze Skierniewic, w której Optimus od kwietnia składa swoje komputery. Jest on jednocześnie nowym inwestorem strategicznym Optimusa. W ramach prywatnej emisji objął prawie 30 proc. akcji spółki.
Według naszych informacji, kupował je po 1,05 zł, podczas gdy w dniu, kiedy zarejestrowano podwyższenie kapitału (28 czerwca 2006 r.), kurs papierów spółki wynosił 7,05 zł. Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Dębski obejmował 3,9 mln akcji Optimusa, spółka kupiła 45 proc. udziałów w Zatrze - za 3,9 mln zł. Zdaniem dotychczasowego największego akcjonariusza Optimusa, Zbigniewa Jakubasa, zarząd spółki popełnił przestępstwo. Podwyższenie kapitału odbyło się bowiem według niego bez zgody akcjonariuszy oraz rady nadzorczej. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wszczęła w tej sprawie postępowanie administracyjne.
Według zarządu Optimusa, wszystko odbyło się zgodnie w prawem.
Do "Parkietu" dotarła kopia uchwały, w której faktycznie jest mowa o pozytywnej opinii tego organu, dotyczącej przeprowadzenia emisji: z wyłączeniem prawa poboru w drodze subskrypcji prywatnej oraz objęcia tychże akcji serii D po cenie równej wartości emisyjnej, ustalonej przez zarząd. Jednak dotarło do nas także oświadczenie jednego z członków rady - Przemysława Gdańskiego, w którym stwierdza on, że nigdy nie brał udziału w głosowaniu tej uchwały, a jego podpis pod nią jest sfałszowany.