GUS podał dane o obrotach handlowych Polski z zagranicą w pierwszych pięciu miesiącach tego roku. Wynika z nich, że eksport liczony w euro zwiększył się o 23,3 proc. w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem, po wzroście o 20,3 proc. w okresie styczeń-kwiecień. - Wygląda na to, że maj był wyjątkowo dobry dla eksportu, chociaż nie można też wykluczyć, że GUS zrewidował w górę dane za poprzedni miesiąc - mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.
Pomógł przemysł
Zdaniem Bielskiego, znaczące przyspieszenie eksportu w maju jest uzasadnione, jeśli spojrzy się chociażby na bardzo dobre dane dotyczące produkcji przemysłowej, która w dużej części trafia za granicę. Majowa produkcja była aż o 19,1 proc. wyższa niż przed rokiem. Przypomnijmy, że ekonomiści nie spodziewali się aż tak wysokiego wzrostu. Według Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, głównej ekonomistki Banku Handlowego, wyższa dynamika eksportu w maju może mieć związek z poprawą koniunktury gospodarczej w Europie. - Eksport cały czas przyspiesza, pozostając istotną siłą napędzającą polską gospodarkę - podsumowuje P. Bielski. Wpływy ze sprzedaży zagranicznej za pierwsze pięć miesięcy tego roku wyniosły 34,1 mld euro.
Kurs walutowy
na drugim planie