Reklama

Trochę za szybko

Publikacja: 14.07.2006 09:03

Krajowy rynek akcji nadspodziewanie szybko osiągnął - a nawet przejściowo przekroczył - strefę, którą raptem 3 tygodnie temu uznawałem za maksymalny możliwy do osiągnięcia w ciągu

3 miesięcy zasięg "letniej zwyżki" (2950-3050 pkt). Wczorajszy - najsilniejszy od 22 maja - spadek WIG20 potwierdził jednak znaczenie tej strefy oporu. Kolejnego minimum 10-tygodniowego cyklu, którego poprzednie dołki wypadły 14 marca oraz 24 maja, można oczekiwać na początku sierpnia. Najbliższego poważniejszego wsparcia upatrywałbym minimalnie poniżej poziomu 2700 pkt. Siła ostatniego odbicia pozwoliła liczyć się z tym, że ewentualne wznowienie "letniej zwyżki" w sierpniu-wrześniu pozwoliłoby głównym indeksom osiągnąć poziomy majowych szczytów. Sądzę, że strefa oporu w okolicach poziomu 3050 pkt. będzie trudna do pokonania.

W dłuższej perspektywie można rozważać 3 wykluczające się scenariusze. Wg najbardziej optymistycznego wiosenny spadek - jakkolwiek głęboki - z czasem okaże się

analogiczną krótkotrwałą korektę hossy jak te z wiosny 2004 czy

wiosny 2005. Odrzucam ten

Reklama
Reklama

scenariusz, zakładając, że tym

razem skala wzrostu stóp

procentowych na świecie, a przede wszystkim drastyczne zaostrzenie polityki pieniężnej w Japonii (na koniec czerwca baza monetarna

-16,2 proc. r./r.) spowoduje spowolnienie globalnego tempa wzrostu gospodarczego w ciągu najbliższego roku. Scenariusz najbardziej pesymistyczny zakłada, że w maju rozpoczął się proces pękania spekulacyjnej "bańki", która w latach 2003-2006 utworzyła się na rynkach surowców i rynkach

akcji EM. To oznaczałoby 2,5 roku spadku (patrz Nasdaq 2000-2002) i wykasowanie całej hossy. Ten scenariuszy wydaje mi się nazbyt pesymistyczny, gdyż cięgle jeszcze trudno dopatrzyć się na rynku surowców nadwyżki mocy produkcyjnych, będących efektem nadmiernych inwestycji. Trzeci scenariusz - ku któremu bym się skłaniał - zakłada po zakończeniu "letniej zwyżki" kolejną falę spadku cen akcji, po której jednak w latach 2007-2008 powinna nadejść kolejna - już mniej dynamiczna od tej z lat 2003--2006 - fala wzrostów cen.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama