Reklama

Prokuratura kontra zarządzający

Publikacja: 15.07.2006 07:06

Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wykorzystywania przez Konrada Łapińskiego wiedzy o inwestycjach funduszu, którym zarządza, oraz czerpania z tego osobistych korzyści

W "Parkiecie" informowali?my już, że zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowała do prokuratury Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Szczegóły nie były znane. Teraz udało nam się dowiedzieć, o jakie transakcje chodzi. Wiadomo już także, że prokuratura zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie.

Jaki to mechanizm?

Komisji i prokuraturze nie spodobało się to, że 16 grudnia, w dniu wygaśnięcia jednej z serii kontraktów na WIG20, na prywatnym rachunku zarządzającego funduszami Skarbca znajdowały się długie pozycje (co oznacza, że wcześniej kupował kontrakty). W tym samym dniu, w ostatniej godzinie notowań, Konrad Łapiński zamykał pozycje arbitrażowe na rachunku funduszu inwestycyjnego, tzn. kupował akcje, a z kontraktami czekał do wygaśnięcia. K. Łapiński kupował akcje dla funduszu tak zwanymi koszykami - co kilkanaście sekund między godziną 15.10 a 16.10 wysyłał zlecenie dotyczące akcji spółek wchodzących w skład indeksu WIG20. O zaobserwowanym zjawisku zamykania pozycji przez arbitrażystów pisaliśmy 17 grudnia 2005 r. w artykule pod tytułem "Świąteczne czarowanie na GPW". Z naszych szacunków wynikało, że ich zlecenia zwiększyły wówczas obroty na rynku akcji o około 180 mln zł. Część popytu pochodziła z funduszy Skarbca. W efekcie indeks zyskał prawie 30 pkt. Wycena grudniowych kontraktów na WIG20 zwiększyła się natomiast o 20 pkt.

Zarządzający zarobił

Reklama
Reklama

Czy Konrad Łapiński rzeczywiście miał długie pozycje na prywatnym rachunku w chwili, kiedy zlecenia, które składał jako zarządzający funduszami, podbijały notowania akcji i kontraktów? K. Łapiński przyznaje, że tak było. Uważa jednak, że wszystko odbyło się w zgodzie z etyką i prawem. Jak twierdzi, jego przełożeni nie mają zastrzeżeń do transakcji. Wyjaśnia, że kupował kontrakty na prywatny rachunek znacznie wcześniej. - Część na pięć dni, a czźść na miesiąc przed wygaśnięciem - informuje. - Nie mogłem ich kupować z myślą o tym, że za tydzień czy za miesiąc, w ostatniej godzinie sesji będę kupował akcje dla funduszu. Do tego czasu kontrakty, które nabyłem na swój rachunek, mogły przecież przynieść mi bardzo duże straty - tłumaczy.

Nie zmienia to jednak faktu, że między innymi dzięki transakcjom zawieranym na rachunek funduszu, zarządzający na każdym kontrakcie (bez względu na to, kiedy go kupił) zarobił prywatnie w ostatniej godzinie notowań na sesji 16 grudnia 200 zł. Ile w sumie, nie chce powiedzieæ.

Standardy zachowane?

Czy dla czystego sumienia nie lepiej byłoby, aby sprzedał swoje kontrakty wcześniej? - Wówczas mogłoby się okazać, że zrobiłem to tuż przed zamknięciem kontraktów należących do funduszy. To jest niezgodne ze standardami etycznymi CFA Institute (międzynarodowa organizacja zrzeszająca zarządzających - red.). Niefaworyzowanie swoich inwestycji w stosunku do inwestycji funduszy było jedynym akceptowalnym rozwiązaniem z punktu widzenia tych standardów - uważa K. Łapiński.

Teraz sprawę bada już warszawska Prokuratura Okręgowa. Jeżeli uzna za zasadne podejrzenia o wykorzystywanie informacji poufnych i manipulację, postawi mu zarzuty. Jeżeli podzieli opinię zarządzającego, umorzy postępowanie.

16 grudnia 2005 roku od godziny 15.10 indeks WIG20, dzięki zakupom akcji przez fundusze inwestycyjne (w tym i Skarbiec), dynamicznie rósł. W zwięzku z tym Konrad Łapiński zyskał na kontraktach terminowych opartych na tym indeksie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama