Mimo problemów (czytaj obok), debiut państwowego giganta nastąpił zgodnie z planem, dając prezydentowi Władimirowi Putinowi okazję do pochwalenia się nim przed przywódcami największych potęg gospodarczych, którzy zjechali na szczyt G8 do Sankt Petersburga.
Piąta na świecie
Akcje Rosnieftu cieszyły się wśród inwestorów dużym popytem, na co wskazuje wysoka cena emisyjna. Została ustalona na 7,55 dolarów, podczas gdy widełki rozciągały się od 5,85 do 7,85 USD. Wpływy za papiery wyniosły 10,4 mld USD, plasując firmę na drugim miejscu wśród największych tego typu ofert w tym roku (za Bank of China) i na szóstym w całej historii. Analitycy nie mają wątpliwości, że jest to niesłychany sukces. - Rosnieft świetnie sobie poradził, plasując tak wielki pakiet akcji na rynku - stwierdził James Fenkner, zarządzający w mającej siedzibę w Moskwie firmie Red Star Asset Management.
Przypomnijmy, że jeszcze na starcie oferty kilka tygodni temu mówiono, że ze znalezieniem inwestorów mogą być problemy ze względu na załamanie koniunktury na parkietach rynków wschodzących. Sytuacja zaczęła jednak sprzyjać, bo inwestorzy na młode giełdy powrócili, a dodatkowo ceny ropy naftowej znów zaczęły pędzić w górę.
Akcje kupiło BP